Droga dla nieprzeciętnych
Przeciętny student kierunków humanistycznych czy społecznych źle ocenia szanse na znalezienie pracy. Ma przeciętnie niższe oczekiwania wobec pracodawcy i przeciętnie zarabia słabiej. Być może dlatego, że to po prostu studia dla nieprzeciętnych? Tu sukces nie jest gwarantowany, a żeby go osiągnąć, trzeba przede wszystkim mieć pomysł na siebie
Kiedy Rafał Dymek szedł na politologię, wiedział tyle, że lubi zaczynać dzień od prasówki i wieczorem obejrzeć wiadomości. Po prostu interesowały go bieżące wydarzenia. Najbardziej sprawy europejskie. Składając papiery do dziekanatu, nie miał co prawda dokładnego planu, co będzie później robił, ale przekonuje, że wybór był w pełni świadomy. - Już wtedy słyszałem głosy, że politologia to kierunek o wszystkim i o niczym, że nie ma po niej pracy. Tylko ja nie oczekiwałem, że studia mi ją dadzą, chciałem po prostu pogłębiać wiedzę i się rozwijać - mówi. Dziś, dwanaście lat później, jest dyrektorem Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana, która realizuje programy z zakresu integracji europejskiej, edukacji obywatelskiej oraz dzielenia się polskimi doświadczeniami z czasów transformacji ustrojowej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.