Studenci nie chcą być kozłami ofiarnymi
Samorządy studenckie sprzeciwiają się obarczaniu ich pełną odpowiedzialnością za organizację imprez akademickich. - Za bezpieczeństwo na uczelni odpowiada rektor, a nie student - uważają
Do ośmiu lat więzienia grozi 22-letniej Ewie Ż., byłej przewodniczącej samorządu studentów Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy. Prokuratora Rejonowa Bydgoszcz-Północ uznała, że jako organizator otrzęsin, które odbyły się na uczelni w nocy z 14 na 15 października 2015 r., nie dopełniła niezbędnych obowiązków, które wynikają z zasad bezpieczeństwa. W wyniku czego zmarło trzech studentów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.