Egzamin dojrzałości nie zdejmie odpowiedzialności z uczelni
Przy okazji publikacji wyników maturalnych co roku rektorzy dziękują ministrowi edukacji, że zdjął z nich przykry obowiązek rekrutowania kandydatów na uczelnie. Dzięki temu, że akademicy dostają liczbowe wyniki uczniów, w łatwy sposób mogą układać listy przyjętych - indeksy dostaje pierwsze 10, 20, 100 osób. Wystarczy ustalić limit, przeprowadzić internetową rekrutację i przyjąć papierowe potwierdzenia. To proste przy założeniu, że roczniki kandydatów są zbliżonej wielkości. Jeśli jednak któraś generacja rodziców postarała się słabiej, doskonała machina zaczyna szwankować.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.