Będą zmiany w notach za zachowanie
Rząd zdecydował, że postawę uczniów można oceniać w formie opisowej. Na świadectwie musi się jednak też znaleźć stopień według skali
Dyrektorzy szkół coraz głośniej mówią o potrzebie likwidacji oceny z zachowania lub wystawianiu jej tylko w formie opisowej. Na forum Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, które zrzesza kilka tysięcy szefów placówek, padają argumenty, że stopnie z zachowania rodzą jedynie konflikty nauczycieli z uczniami i rodzicami.
Problemem jest też to, że placówki dowolnie określają kryteria takich ocen w swoich statutach. W jednych są one bardzo ostre, w innych łagodne. Na przykład w gimnazjum nr 5 w Krakowie uczniowi grozi naganne, jeśli nosił kolczyk w nosie lub na języku. Takiego kryterium nie ma np. w gimnazjum w Proszowicach, ale tam ocenę nieodpowiednią może dostać ten, kto zgłosił się do projektu edukacyjnego, a się z niego nie wywiązał. Zdarzają się także sytuacje, że słaby stopień wynika z uprzedzenia nauczyciela do danego ucznia.
- Znaczna część dyrektorów opowiada się za likwidacją oceny z zachowania lub zastąpieniem jej formą opisową. Konieczna jest jednak dyskusja na ten temat. Ostateczne stanowisko wypracujemy w marcu na zjeździe i prześlemy je do Ministerstwa Edukacji Narodowej - zapowiada Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.
Resort jest otwarty na takie propozycje. - Jestem zwolenniczką opisowej oceny z zachowania. Jeśli stowarzyszenie dyrektorów przekaże nam swoje pomysły, to przeanalizujemy je i zastanowimy się nad ich wdrożeniem. Na razie w Sejmie trwają prace nad rozwiązaniami, które w niektórych sytuacjach pozwalają na zastosowanie oceny opisowej - mówi Joanna Berdzik, wiceminister edukacji narodowej.
Opisowe i skala
Obecnie kwestie zachowania uczniów reguluje rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz.U. z 2007 r. nr 83, poz. 562 ze zm.). Trybunał Konstytucyjny jednak uznał, że o takich sprawach powinna decydować ustawa. Dziś sejmowa komisja edukacji nauki i młodzieży zajmie się sprawozdaniem podkomisji dotyczącym rządowego projektu stosownej nowelizacji ustawy o systemie oświaty (druk nr 2957).
- Jeśli ta nowelizacja wejdzie w takim kształcie, to począwszy od IV klasy szkoły podstawowej ocena śródroczna i roczna z zachowania będzie mogła być opisowa - wyjaśnia Małgorzata Szybalska, dyrektor departamentu jakości edukacji w MEN. Dodaje, że w przypadku rocznej oceny klasyfikacyjnej z zachowania obok fakultatywnej formy opisowej będą konieczne też stopnie określane według skali.
Taka formuła ma obowiązywać nie tylko w podstawówkach, ale także w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Rozwiązanie to ma się znaleźć w art. 44i ustawy o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.). Będzie też mieć zastosowanie do ocen z poszczególnych przedmiotów.
- Takie rozwiązanie jest połowiczne i będzie w przyszłości wymagało doprecyzowania, bo szefom placówek nie chodzi raczej o pozostawieniu skali ocen z zachowania - podkreśla Marek Pleśniar.
- Resort edukacji powinien się jednoznacznie opowiedzieć, czy mamy stosować ocenę opisową, czy też nie. Ta formuła jest bardzo dobra, ale nauczyciele muszą się do tego starannie przyłożyć - uważa Tomasz Malicki, dyrektor LO nr 1 im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie. - Obawiam się natomiast, że całkowita rezygnacja z oceny zachowania, co postuluje część dyrektorów, mogłaby spowodować, iż nauczyciele będą obniżać oceny z przedmiotów, a tego nie wolno robić, choć w praktyce tak się dzieje - dodaje.
Szkoła ma pomagać
Za likwidacją skali ocen z zachowania przemawia też to, że coraz rzadziej ma ona charakter prewencyjny. Roman Giertych, były minister edukacji, chciał, aby z mocy prawa uczniowie, którzy zachowują się niewłaściwie, zostawali na kolejny rok. W art. 15 ust. 9 rozporządzenia w sprawie warunków i sposobu oceniania wprowadził zasadę, że uczeń, który po raz trzeci z rzędu dostał naganne, nie przechodzi do kolejnej klasy. W 2010 r. przepis ten został uchylony. Pozostał tylko ust. 8, który zakłada, że rada pedagogiczna może podjąć uchwałę o pozostawieniu ucznia za złe zachowanie, jeśli co najmniej dwa razy z rzędu otrzymał najniższą notę.
- Praktycznie ten przepis nie jest stosowany. Jeśli już, to incydentalnie - wskazuje Marek Pleśniar. Według niego szkoła zamiast karać uczniów, którzy mają słabą ocenę z zachowania, powinna im pomagać poprzez pedagoga i poradnię psychologiczno-pedagogiczną.
@RY1@i02/2015/007/i02.2015.007.18300080c.802.jpg@RY2@
Zachowanie ucznia w szkole
Artur Radwan
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu