Młodzi gniewni w rękach państwa
Po skandalu w Rejowcu MEN rozważa zamknięcie niepublicznych ośrodków wychowawczych dla młodzieży
Pobicia, znęcanie się, polewanie wrzątkiem - m.in. do takich zdarzeń miało dochodzić w Niepublicznym Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Rejowcu (woj. lubelskie). Prokuratura postawiła zarzuty dwóm jego wychowankom - 16- i 17-latkowi. Ten drugi ma odpowiadać przed sądem jak dorosły. W rozmowie z tygodnikiem "Wprost", który opisał sprawę, prokurator twierdził, że podobne zachowania mogły być w placówce normą już od wielu miesięcy (MOW istnieje od połowy 2013 r.). Minister edukacji narodowej jeszcze przed świętami nakazała zamknięcie ośrodka i przeniesienie wszystkich jego 108 wychowanków do innych placówek.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.