Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

MEN wyjaśnia wątpliwości samorządów

29 stycznia 2016

Czy w każdej szkole podstawowej samorządy muszą tworzyć zerówki dla sześciolatków, które nie pójdą do pierwszej klasy?

Przekazując gminom od stycznia 1992 r. zadanie zakładania i prowadzenia m.in. publicznych przedszkoli, ustawodawca określił jednocześnie, że jest to obowiązkowe zadanie własne gmin. Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie edukacji publicznej, a taką potrzebą jest m.in. organizacja wychowania przedszkolnego, należy więc do zadań własnych gminy. W związku z tym to rada gminy ustala sieć publicznych przedszkoli. W przypadkach uzasadnionych warunkami demograficznymi i geograficznymi rada może uzupełnić sieć publicznych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych (tzw. zerówek) w szkołach podstawowych o inne formy wychowania przedszkolnego. Ustawa odroczyła wejście w życie przepisu dotyczącego obligatoryjnego przekształcenia oddziałów przedszkolnych w przedszkola, z jednoczesnym utworzeniem zespołów szkolno-przedszkolnych. Oznacza to, że do 1 września 2019 r. oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych mogą funkcjonować na dotychczasowych zasadach. W związku z powyższym gmina zadecyduje, czy i gdzie niezbędne jest utworzenie oddziałów przedszkolnych dla dzieci 6-letnich realizujących obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego.

Nie brakuje głosów, że samorządy bez konsultacji z rodzicami i organem nadzoru pedagogicznego będą mogły tworzyć tylko w wybranych szkołach podstawowych pierwsze klasy. Czy przepisy pozwalają gminie na samodzielne podejmowanie decyzji w tym zakresie?

To prawda - gmina nie musi się konsultować w powyższej sprawie z rodzicami i kuratorium. Struktura organizacyjna szkoły podstawowej obejmuje klasy I-VI, co oznacza, że w każdej szkole podstawowej organizuje się klasy pierwsze. Jednak w związku z przepisami przejściowymi ustawy z 29 grudnia 2015 r. (art. 8) dzieciom, które w roku szkolnym 2016/2017 rozpoczną naukę w klasie I szkoły podstawowej, organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego, prowadzącej szkołę podstawową, do 15 czerwca 2016 r. może wskazać jako miejsce realizacji obowiązku szkolnego szkołę podstawową inną niż szkoła, w obwodzie której dziecko mieszka. Droga dziecka z domu do szkoły nie może przekraczać 3 km. Jeżeli przekracza tę odległość, obowiązkiem gminy jest zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu dziecka. Albo, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice, zwrot kosztów przejazdu dziecka środkami komunikacji publicznej, a do ukończenia przez dziecko 7 lat - także zwrot kosztów przejazdu opiekuna dziecka środkami komunikacji publicznej. Przepisy mają zastosowanie jedynie w sytuacji, gdy spodziewana liczba uczniów w klasie I w szkołach zlokalizowanych na terenach wiejskich lub w miastach do 5000 mieszkańców nie przekracza 7, a w pozostałych szkołach nie przekracza 11.

Samorządy zarzucają, że rekrutacją do szkół zajmują się bezpośrednio dyrektorzy tych placówek, a w nowelizacji wskazano dodatkowo organ wykonawczy, czyli wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, jako odpowiedzialny za wybranie właściwej szkoły dla pierwszoklasisty. Czy ustawodawcy zabrakło konsekwencji w działaniu?

Nie. To rada gminy ustala plan sieci publicznych szkół podstawowych prowadzonych przez gminę (a także określa granice obwodów publicznych szkół podstawowych). Wójt (burmistrz, prezydent miasta) wykonuje uchwałę rady i zatwierdza arkusze organizacyjne wszystkich szkół. Dyrektor odpowiada zaś za organizację szkoły, którą kieruje. Trudno, aby wskazywał miejsce dziecku w innej placówce.

A w jakiej formie wójt ma dokonywać tego wskazania miejsca dziecka w innej placówce. Czy to ma być decyzja administracyjna, czy też inny rodzaj dokumentu?

Ustalenie sposobu przekazania tej informacji pozostaje w gestii organu wykonawczego. Nie jest to decyzja administracyjna, ale wskazanie zapewnionego przez gminę miejsca edukacji dziecka. Jeśli rodzicowi nie odpowiada to wskazanie, może wybrać inną szkołę, o ile jest w niej wolne miejsce.

Przedstawiciel samorządowców, ale też sami dyrektorzy, wskazuje, że zwłaszcza w małych miejscowościach nie zagospodarują wszystkich nauczycieli w szkołach podstawowych, bo nie będzie tyle klas. Szykują się więc zwolnienia. Jak im zapobiec?

Zmiana przepisów w sprawie realizacji obowiązku szkolnego przez dzieci sześcioletnie nie spowoduje zmniejszenia liczby dzieci w danym roczniku, zmianie ulegnie wyłącznie miejsce, w którym będą realizowały odpowiednio wychowanie przedszkolne lub obowiązek szkolny. Tak więc, jeśli będzie mniejsze zapotrzebowanie na nauczycieli w szkołach podstawowych do nauczania w klasach I-III, to więcej nauczycieli potrzeba będzie w przedszkolach, do których będą uczęszczały sześciolatki. Nauczycieli nauczania początkowego nie trzeba będzie zwalniać ze szkół, żeby następnie zatrudnić ich w przedszkolu. Zgodnie z przepisami Karty nauczyciela nauczyciel zatrudniony na podstawie mianowania może być przeniesiony na własną prośbę lub z urzędu za jego zgodą ze szkoły do przedszkola. W celu zapewnienia obsady na stanowisku nauczyciela z wymaganymi kwalifikacjami przeniesienia nauczyciela może także dokonać organ prowadzący szkołę. W takim przypadku niepotrzebna jest zgoda nauczyciela, a przeniesienie może być dokonane na okres nie dłuższy niż 3 lata.

Pojawia się jeszcze jedna wątpliwość. Czy w obecnym stanie prawnym gmina może zdecydować, że sześciolatki, które nie idą do szkoły (a są w samodzielnym przedszkolu), mają przejść do zerówki w szkole, czy też rodzic może pozostawić dziecko w dotychczasowej placówce?

Zgodnie z art. 20w ust. 2 ustawy o systemie oświaty w przypadku dzieci przyjętych do danego publicznego przedszkola rodzice składają na kolejny rok szkolny deklarację o kontynuowaniu wychowania przedszkolnego w tym przedszkolu, w terminie 7 dni poprzedzających termin rozpoczęcia postępowania rekrutacyjnego. Zatem rodzic może pozostawić dziecko w dotychczasowym przedszkolu lub wybrać inne miejsce realizacji wychowania przedszkolnego.

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.18300300i.802.jpg@RY2@

Alina Sarnecka zastępca dyrektora departamentu jakości edukacji w Ministerstwie Edukacji Narodowej

Oprac. Artur Radwan

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.