Przyszłość gimnazjów w rękach prezydenta
EDUKACJA
Andrzej Duda ma czas do dziś, by zdecydować, co zrobić z reformą edukacyjną, m.in. likwidującą gimnazja. Do zamknięcia tego wydania nie podjął żadnej decyzji. Prezydent może ustawę podpisać albo - jeśli wsłucha się w opinie krytyków - skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego lub zawetować. Dwa ostatnie warianty byłyby niespodzianką, choć głowa państwa zadziwiająco długo zwleka z decyzją. Ale nawet wybór pierwszego z nich nie oznacza końca edukacyjnej epopei. Związek Nauczycielstwa Polskiego w razie podpisania ustawy zapowiada rozpoczęcie kampanii zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie reformy. A już teraz w wielu miastach rozgorzały ostre konflikty w trójkącie szkoły-samorządy-wojewodowie. ⒸⓅ A2
@RY1@i02/2017/005/i02.2017.005.00000010d.801.jpg@RY2@
fot. Łukasz Piecyk/Reporter
fot. Andrzej Banas/Polska Press/East News
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu