Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Rok akademicki pod znakiem COVID-19

30 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Nauka zdalna albo hybrydowa, maseczki, osłona z pleksi oddzielająca katedrę wykładowcy od ław słuchaczy – to nowa rzeczywistość w szkołach wyższych. Nie będzie łatwo, na co wskazuje też raport „Portfel studenta” opracowany przez Związek Banków Polskich i Warszawski Instytut Bankowości

Tradycyjny, zdalny, hybrydowy – do władz uczelni należał wybór sposobu kształcenia w nowym roku akademickim. Resort nauki zapytany pod koniec września przez DGP o najbardziej prawdopodobny plan działania, odpowiedział, że stawia na tzw. system mieszany. Według niego taki model powinien zapewniać płynną zmianę relacji pomiędzy kształceniem online z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość a kształceniem bezpośrednim, gwarantując ciągłość realizacji zajęć niezależnie od dynamiki sytuacji epidemicznej. I nie pomylił się. Większość uczelni w Polsce wybrała właśnie takie rozwiązanie.

– W praktyce oznacza to, że wykłady i konwersatoria będą prowadzone zdalnie, natomiast pozostałe zajęcia dydaktyczne w większości będą realizowane tradycyjnie na terenie uczelni. Ten model kształcenia będzie obowiązywał zarówno na ścieżkach polsko- jak i anglojęzycznych. Dla wszystkich studentów pierwszego roku, którzy będą obecni w Polsce, zostaną jednak zorganizowane spotkania wprowadzające, tak by każdy zainteresowany mógł zobaczyć uczelnię, poznać prodziekana, opiekuna kierunku oraz innych studentów – wyjaśnia dr Grażyna Bochenek, rzeczniczka prasowa Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.