Prezes PAN powinien stać na straży wolności badań naukowych i autonomii instytutów
T r udno się nie zgodzić z hasłem: „Jesteśmy silni jako całość”, które wyraził prof. Jerzy Duszyński, prezes Państwowej Akademii Nauk w wywiadzie zamieszczonym w DGP nr 80 z 24 kwietnia 2019 r.
Mowa tu o potrzebie poczucia wspólnoty wszystkich ludzi akademii: prezesa, wiceprezesów, kanclerza, akademików, dyrektorów instytutów naukowych PAN, pracowników, członków różnych gremiów związanych z akademią. Zwłaszcza teraz, kiedy zmieniają się regulacje prawne w wyniku wejścia w życie ustawy 2.0., trwają prace nad nowelizacją ustawy o PAN i nad nową ustawą o PAN, mówienie jednym mocnym głosem jest bardzo potrzebne.
A jednak, jak głosi druga część tytułu: „Niektórzy o tym zapominają”. Z wypowiedzi prof. Jerzego Duszyńskiego wynika, że tymi czarnymi owcami są dyrektorzy instytutów PAN. Jest to mocne i niesprawiedliwe oskarżenie, które może mieć wpływ na ostateczny kształt nowelizacji ustawy o PAN. Została ona opracowana bez współpracy z dyrektorami instytutów, a nawet im tej możliwości wprost odmówiono. Głos osób odpowiedzialnych za instytuty uznano za zbędny. Dlatego prezes PAN słusznie mówi o „wąskim gronie” osób przygotowujących tę nowelizację.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.