Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Obrona totalna 2.0

Obrona totalna 2.0
4 marca 2021
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Nowe zagrożenia wymuszają na państwach zmianę sposobów obrony. O tym pamiętają bądź przypominają sobie kraje nordyckie. A w Polsce jest jak zwykle

Najpierw był zgrzyt dyplomatyczny, bo państwo A wydaliło kilku pracowników ambasady kraju B z zarzutami o szpiegostwo. W sumie nic nadzwyczajnego, bo takie wstrząsy zdarzają się nawet w relacjach między sojusznikami. Jednak tym razem w sieci, na forach i w mediach społecznościowych zapanowało niebywałe ożywienie. Internauci z całego świata przekonywali, że wyrzuceni dyplomaci nie byli szpiegami, zaś region przygraniczny państwa A powinien należeć do B. To niebywałe wzmożenie wyglądało na sterowane, jakby wciąż działała Cambridge Analytica, firma, której udało się m.in. wpłynąć w 2016 r. na wynik referendum brexitowego.

Kilka tygodni później w przygranicznym regionie państwa A niespodziewanie zanikł prąd. Niespodziewanie, bo wcześniej, nawet przy złej pogodzie, takich problemów nie było. Nie było też internetu, a w kolejnych godzinach zaczęło również brakować wody. Na ulicach pojawiły się grupki umundurowanych postaci w terenowych samochodach, ale nie wiadomo, kogo reprezentowali, bo nie mieli identyfikatorów. Jeszcze tego samego dnia zaczęła się dyplomatyczna ofensywa państwa B, które twardo przekonywało o potrzebie samostanowienia spornego regionu. A w samym regionie rozpoczęła się zmasowana akcja propagandowa przy użyciu tak tradycyjnych narzędzi jak ulotki i samochody z megafonami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.