Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Dobrowolni poborowi zostają w armii

Żołnierze dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej podczas przysięgi w Elblągu z udziałem ministra obrony Mariusza Błaszczaka
Żołnierze dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej podczas przysięgi w Elblągu z udziałem ministra obrony Mariusza Błaszczakafot. Stanisław Bielski/Reporter
17 października 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Prawie połowa decydujących się na dobrowolną zasadniczą służbę wojskową po jej zakończeniu zostaje w mundurze. Ale do 300-tysięcznej armii droga wciąż daleka

Choć żadna z partii politycznych nie mówi o odwieszeniu powszechnego poboru, to ponad rok temu ustawą o ochronie ojczyzny wprowadzono tzw. dobrowolny pobór, nazywany dobrowolną zasadniczą służbą wojskową (DZSW). Ma ona dwa etapy. Pierwszy, który obecnie trwa do 27 dni, to szkolenie podstawowe. Kończy się ono przysięgą wojskową i wówczas rekruci mogą zdecydować, czy chcą się dalej szkolić. – Odsetek żołnierzy, którzy ukończą szkolenie podstawowe DZSW i pozostają w służbie na szkolenie specjalistyczne, stanowi średnio ok. 70 proc., w zależności od wielkości turnusu – wyjaśnia ppłk Justyna Balik, rzeczniczka Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.

Drugi etap trwa do 11 miesięcy i po nim można podpisać kontrakt zawodowy. – Jeżeli chodzi o odsetek żołnierzy, którzy ukończyli szkolenie specjalistyczne DZSW i pozostali w służbie jako żołnierze zawodowi, to w 2023 r. wyniósł on 73,1 proc. – dodaje ppłk Balik. Dlaczego reszta rezygnuje? – Główny zarzut to zbyt wczesna pobudka. Studenci wojskowi narzekają też, że ci cywilni przychodzą na zajęcia na godz. 10, a oni są budzeni o 5.40. Część narzeka na posiłek, w tym m.in. brak kakao, oraz na duży wysiłek fizyczny. Rzeczywiście dajemy szansę na służbę w armii zawodowej, ale później też jesteśmy wymagającym pracodawcą poprzez to przysłowiowe dokręcenie śruby, celem wyrobienia nawyków żołnierza – tłumaczył w ubiegłym tygodniu na łamach DGP ppłk Grzegorz Marcińczak, szef Wojskowego Centrum Rekrutacji Warszawa-Śródmieście.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.