Modernizacja, czyli kontynuacja
W tym roku najpewniej zostaną zawarte umowy zakupu m.in. śmigłowców AH-64 Apache, armatohaubic Krab czy wozów bojowych Borsuk. Mimo zapowiedzi audytów nowy rząd rewolucji w zakupach nie robi
Choć o tym, że w Agencji Uzbrojenia trwają audyty, resort obrony poinformował DGP już na początku stycznia, to tak naprawdę sprawdzanie umów dotyczących zakupu sprzętu zaczęło się dopiero w drugiej połowie miesiąca. Ale trudno zakładać, że ustalenia audytorów będą równie spektakularne jak choćby w przypadku badania działalności komisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza. Wynika to m.in. z tego, że wszelkie zakupy zbrojeniowe są na bieżąco monitorowane nie tylko przez podległą ministrowi obrony Służbę Kontrwywiadu Wojskowego czy Centralne Biuro Antykorupcyjne, lecz także np. przez Najwyższą Izbę Kontroli, którą kieruje skonfliktowany z poprzednim rządem Marian Banaś. Gdyby doszło do spektakularnych nieprawidłowości, wydaje się, że takie informacje z NIK już by wypłynęły.
Choć minęły już prawie dwa miesiące od momentu, gdy Władysław Kosiniak-Kamysz zastąpił na stanowisku ministra obrony Mariusza Błaszczaka, to w resorcie widać daleko idącą kontynuację. Także w obszarze uzbrojenia. Choć ze stanowiskiem pożegnał się istotny w tym obszarze zastępca dyrektora Departamentu Polityki Zbrojeniowej Mateusz Sarosiek, to w kierownictwie Agencji Uzbrojenia zmian nie było i wydaje się, że w najbliższej przyszłości nie będzie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.