Meta nie chce odpowiadać za bezpieczeństwo dzieci
– To ruch wyprzedzający – stwierdza posłanka Monika Rosa (KO). Właściciel Instagrama i Facebooka wysyła do polityków własne pomysły na weryfikację wieku, które zdejmują odpowiedzialność z platform. Przekonuje w nich, że wiek użytkowników powinien być sprawdzany przy pobieraniu aplikacji na smartfona; osobom poniżej 16. roku życia pobrania mieliby autoryzować rodzice. Obowiązek dostarczenia takich rozwiązań powinni mieć dostawcy systemów operacyjnych i sklepów z aplikacjami, a uchwalenia przepisów – Unia Europejska, a nie poszczególne kraje. Postulaty takie przedstawiciele Mety wysyłają do dziennikarzy i polityków zajmujących się ochroną dzieci w sieci.
– To kolejna próba zrzucenia odpowiedzialności na rodziców – ocenia wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka (PL2050) i przypomina, że trwają prace nad przepisami, które mają podnieść bezpieczeństwo najmłodszych w internecie. Chodzi między innymi o wdrożenie unijnego Aktu o usługach cyfrowych, ale też o przepisy związane z ochroną dzieci przed dostępem do pornografii.
Jak wynika z ustaleń DGP, resort chce, by to na dostawcach takich treści spoczywał obowiązek skutecznego odfiltrowania niepełnoletnich użytkowników. To właśnie jest solą w oku platform, które wciąż nie radzą sobie z tym zadaniem. ©℗ A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.