Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Przemysł obronny filarem niepodległości

Przemysł obronny filarem niepodległości
19 listopada 2024
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Mimo trwającego ponad 1000 dni konfliktu w Ukrainie oraz nieustającego kryzysu migracyjnego na wschodniej granicy Polski, nasz kraj pozostaje bezpieczny. To w pierwszej kolejności zasługa wojska i pozostałych służb odpowiedzialnych za obronę i ochronę naszych granic stojących na straży naszej suwerenności i niepodległości. W szerszej perspektywie to zasługa działania władz i całego mechanizmu państwa. Jego częścią jest przemysł obronny, którego zadaniem pozostaje dostarczanie formacjom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo – zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne – odpowiedniego sprzętu i wyposażenia.

Obchodzone niedawno Narodowe Święto Niepodległości oraz obecna sytuacja geopolityczna w naszej części Europy skłaniają do refleksji na temat bezpieczeństwa Polski. Co równie ważne, także nad tym, na jakich filarach to bezpieczeństwo się opiera

Koło zamachowe gospodarki

Krajowy przemysł obronny, którego Polska Grupa Zbrojeniowa jest największym przedstawicielem, realnie wpływa na całą gospodarkę. Często, nie bez racji, nazywa się tę gałąź kołem zamachowym gospodarki. Potwierdzają to zarówno wielkości lokowanych w nim zamówień, jak i ich wartość. Widać to zwłaszcza w ostatnich latach, gdy rząd przeznaczał najpierw 3 proc., a obecnie ponad 4 proc. PKB na wydatki związane z obronnością. Znaczna część tych środków trafi do spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej i innych podmiotów działających w sektorze obronnym.

c1fd1be6-ba61-4f65-ab7c-3938998061ae-38343424.jpg

Drugim ważnym aspektem są decyzje rządu o dokapitalizowaniu zakładów Polskiej Grupy Zbrojeniowej. To podmioty o często długiej i bogatej historii. Nie jest jednak tajemnicą, że ostatnie trzy dekady nie były czasem koniunktury w tej branży. W obliczu ogólnoświatowego przekonania, że era konfliktów jest poza nami, nie było specjalnej woli, by łożyć na utrzymanie produkcji zbrojeniowej. Pierwszy moment refleksji nastąpił w 2014 r., po rosyjskiej aneksji Krymu. Dzwonek alarmowy wybrzmiał niecałą dekadę później, gdy Federacja Rosyjska zdecydowała się na pełnoskalową agresję na Ukrainę. Dziś nikt nie ma wątpliwości, że branża zbrojeniowa musi dostać wsparcie, by szybko zwiększyć swoje zdolności wytwórcze. Dotyczy to zwłaszcza kilku kluczowych obszarów, takich jak: amunicja, obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa czy indywidualne wyposażenie żołnierza.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.