Bunt maszyn w wyniku błędu cyberbezpieczeństwa
Nie cyberatak, ale błąd firmy dostarczającej oprogramowanie antywirusowe spowodował perturbacje w różnych gałęziach gospodarki i trudne do oszacowania straty
Niemal całkowity paraliż terminalu kontenerowego Baltic Hub w Gdańsku, utrudnienia przy odprawie na lotniskach i problemy w korzystaniu z usług banku Santander – to konsekwencje piątkowej awarii komputerów z systemem Windows 11. Podobne utrudnienia można było zaobserwować na całym świecie. Spowodował je błąd w narzędziu dostarczanym przez specjalizującą się w obszarze cyberbezpieczeństwa firmę Crowdstrike.
W piątek rano komputery z systemem Windows 11 zaczęły wyświetlać niebieski ekran. „Wygląda na to, że Windows nie załadował się poprawnie” – głosił komunikat. Awarię jako pierwsi raportowali przedsiębiorcy w Australii, wkrótce jednak objęła komputery na całym świecie. Niemieckie lotnisko Berlin-Brandenburg zawiesiło funkcjonowanie, w polskich portach lotniczych wydłużyła się natomiast odprawa do samolotów Wizz Air. W wyniku awarii zostały uziemione samoloty trzech amerykańskich linii lotniczych: Delta, United i American Airlines. Połączenia kolejowe zawieszono w Japonii i, częściowo, w Wielkiej Brytanii. W tym drugim kraju było nieczynnych wiele placówek służby zdrowia, odwoływano też operacje. Awaria dotknęła także amerykańską telewizję SkyNews. Skalę szkód wywołanych awarią trudno jest oszacować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.