Co z nowymi schronami? Na razie są na papierze
Rosyjskie drony nad Polską i ostrzeżenia o możliwym ataku z powietrza, które dostała część mieszkańców wschodniej Polski, sprawiły, że wielu z nas chciałoby wiedzieć, gdzie jest jego schron. Na razie większość pozostaje w sferze planów
Projekt rozporządzenia regulującego budowę schronów powstał w maju i – jak się dowiadujemy – prace nad nim dobiegają końca. – Czekamy na ostatnie uwagi z resortów gospodarki i infrastruktury. Zakładam, że uda nam się w tym tygodniu zamknąć temat ponownych uzgodnień i skierować rozporządzenie do notyfikacji przez Komisję Europejską. Zdajemy sobie sprawę, jak ważny jest czas, ale nie mniej ważne jest również realizowanie budowli ochronnych o parametrach odpowiadających obecnemu polu walki – mówi Wiesław Leśniakiewicz, wiceminister spraw wewnętrznych.
Franciszek Wołoch, wiceprezes Stowarzyszenia Instytut Budownictwa Ochronnego, które na pierwszej wersji projektu nie zostawiło suchej nitki, teraz chwali resort, że choć prace się przeciągnęły, to mamy dobre przepisy. W połączeniu z pieniędzmi, które w budżecie przeznaczono na budowę schronów i ukryć, pozwala to ocenić, że ten rok w budowaniu ochrony ludności nie może być uznany za zmarnowany. O ile samorządy sprawnie zrealizują inwestycje. Optymizm tłumi fakt, że te pieniądze (ok. 5 mld zł) też są na razie tylko na papierze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.