Policja szuka nowoczesnej bazy danych
Policja chce skończyć z uzależnieniem od amerykańskiego giganta informatycznego Oracle.
Dlatego ogłosiła wśród funkcjonariuszy konkurs na "nowy KSIP": strategiczną dla bezpieczeństwa państwa bazę danych. Poprzednia, którą negocjował 13 lat temu zamordowany później gen. Marek Papała, kosztowała w sumie blisko 200 mln zł.
Policjanci, którzy wystartują w konkursie, mają za zadanie przedstawić koncepcję Krajowego Systemu Informacji Policyjnej. Zwycięzca dostanie 20 tys. zł. Według jego projektu wyłoniona później w przetargu firma zbuduje KSIP. Czemu policja szuka nowego rozwiązania? - Dzisiejszy system jest przestarzały technologicznie i wewnętrznie skomplikowany. Chcemy mieć w końcu bazę, która spełni oczekiwania użytkowników, czyli policjantów - tłumaczy odpowiedzialny za policyjną logistykę zastępca komendanta głównego płk Andrzej Trela.
Dziennik Gazeta Prawna ustalił, że są jeszcze inne powody ogłoszenia konkursu. Policja chce po prostu zakończyć swój 13-letni związek z Oracle. - Żeby zrozumieć wagę tej decyzji, trzeba wiedzieć, czym jest KSIP. To w zasadzie centralny układ nerwowy systemu bezpieczeństwa państwa - tłumaczy nam oficer policji. Dziś znajdują się w nim informacje o 8,5 mln osób, szczegóły 12,5 mln przestępstw. Trafiają tam zapisy o skradzionych przedmiotach, osobach poszukiwanych, kierowcach i ich punktach karnych. - Bez KSIP trudno pomyśleć dziś o prowadzeniu najbanalniejszego śledztwa. Jakby tego było mało, zawiera bazę PESEL, czyli informacje o wszystkich Polakach - tłumaczy inny z naszych rozmówców.
Cały system budował właśnie amerykański Oracle. Z dokumentów, do których dotarliśmy, wynika, że zamówienie dostał bez przetargu, w trybie z wolnej ręki. Koncepcję jego budowy opracował gen. Papała. On też wybrał rozwiązanie technologiczne Oracle. Umowę ostatecznie podpisał w grudniu 1998 roku jego następca gen. Jan Michna. Według naszych rozmówców z KGP" jest ona "skrajnie niekorzystna". - Dziś mówilibyśmy o gigantycznej aferze. Pewnie poleciałyby głowy - uważa nasz rozmówca.
Faktycznie umowa dała monopol firmie. Wprowadzenie najprostszej zmiany wiąże się z koniecznością zapłacenia twórcy systemu. Z pisma otrzymanego z KGP wynika, że w rekordowym roku zmiany te kosztowały 40 mln zł. A w sumie na rachunki amerykańskiej spółki trafiło minimum 166 mln zł. - Najgorsze, że mimo tych astronomicznych kwot nie mamy dostępu do kodu źródłowego programów. Na dobrą sprawę nie wiemy, co w nich jest - przyznaje nasz rozmówca. To w praktyce może oznaczać, że Amerykanie mogą mieć nieskrępowany dostęp do najbardziej poufnych informacji polskiego państwa. W bazie PESEL znajdują się również zapisy dotyczące np. świadków koronnych, można także dotrzeć np. do informacji o kompletach dokumentów tworzonych dla polskich szpiegów.
- Oczywiście to nieprawdopodobne, aby w takie rzeczy bawiła się gigantyczna korporacja. Ale jednym z najważniejszych warunków nowego KSIP będzie przeniesienie całości praw autorskich oprogramowania na policję i MSWiA - zapowiada wysoki rangą oficer.
tyle wynosi nagroda dla zwycięzcy konkursu na bazę danych
przynajmniej tyle pochłonęły budowa i utrzymanie KSIP
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu