W polskiej armii trwa pełzający bunt generałów
Rekonstrukcja rządu nie objęła niestety ministra obrony narodowej Bogdana Klicha, mimo że to właśnie on w pierwszym rzędzie powinien zostać zdymisjonowany.
Dzisiaj bowiem z powodu postępującej w Siłach Zbrojnych erozji zaufania do MON mamy do czynienia z pełzającym buntem i mentalnym cofaniem się do czasów Układu Warszawskiego. Przypomina to sytuację sprzed 15 lat, kiedy to jesienią 1994 roku doszło do buntu generałów, który przeszedł do historii polskiej demokracji pod nazwą "obiadu drawskiego". Od tamtej pory polska armia stacza się po równi pochyłej. Teraz osiągnęliśmy dno.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.