Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Amerykanie rezygnują z budowy tarczy w Polsce

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

USA będą budować nowy system obrony antyrakietowej. Polska ma szansę się w nim znaleźć

Nie będzie amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. Amerykanie wycofują się z tego projektu. Barack Obama ogłosił wczoraj, że zastąpi go nowy system, lepszy dla bezpieczeństwa USA.

- Polska nie zostaje na lodzie, w naszych kontaktach uzyskamy pozycję ekskluzywną - zapewniał wczoraj tuż po telefonicznej rozmowie z amerykańskim przywódcą Donald Tusk. Jednak w przemówieniu Obamy padła tylko ogólna deklaracja współpracy. Gwarancji nie było.

Zatwierdzony w 2007 r. amerykański program tarczy antyrakietowej trafi do kosza, bo jak powiedział Obama, nowy system obrony przed rakietami balistycznymi będzie "bardziej inteligentny i bardziej efektywny kosztowo". O szczegółach nie mówił.

Co z Polską? - Będziemy dalej współpracować - zapewniał Obama. Konferencję amerykański prezydent zakończył deklaracją, że nowy system będzie tworzony we współpracy z Rosją.

Nowy system obrony rakietowej będzie instalowany na amerykańskich okrętach, dopiero później, od 2015 r., w bazach lądowych. - Rozpoczniemy w tej sprawie rozmowy z naszymi sojusznikami z Polski i Czech na temat wykorzystania ich terytoriów przy budowie elementów systemu SM3. Chcemy z nimi dalej współpracować - oświadczył z kolei amerykański sekretarz obrony Robert Gates.

I to jedyny konkret, jaki usłyszeliśmy wczoraj z ust przedstawicieli amerykańskiej administracji.

Co usłyszał od amerykańskiego prezydenta polski premier? - Rozmawiałem z prezydentem o tym, co możemy wspólnie zrobić, żeby polskie bezpieczeństwo nie zmalało. W przyszłości jest szansa na wzmocnienie współpracy polsko-amerykańskiej. Te deklaracje przyjąłem z dużą satysfakcją. Polska ma szanse uzyskać dość ekskluzywną pozycję. Zobaczymy, czy to się potwierdzi, ale nie mam powodu wątpić w słowa prezydenta - zapewniał Tusk.

Jednak jak podkreślają przedstawiciele amerykańskiej armii, Polska, podobnie jak Czechy, jest tylko jednym z kandydatów do zainstalowania nowego systemu. - Są też inni - podkreślał wczoraj gen. James Cartwright, wiceprzewodniczący Kolegium Szefów Połączonych Sztabów USA.

Tarcza antyrakietowa była traktowana przez polski rząd i prezydenta priorytetowo. Lech Kaczyński w lipcu 2008 r., gdy finalizowano negocjacje w tej sprawie, mówił nawet swoim współpracownikom, że jest gotów poświęcić swoją drugą kadencję, byle tylko tarcza w Polsce była.

Gdy umowę z Amerykanami 20 sierpnia ubiegłego roku w końcu podpisano, prezydent i premier ogłosili wielki sukces. W zamian za instalowanie elementów tarczy na naszym terytorium mieliśmy otrzymać od USA pomoc wojskową, przede wszystkim nowoczesne baterie rakiet Patriot.

Wieczorem minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zapewnił, że Amerykanie mimo rezygnacji z tarczy wywiążą się z tej obietnicy, i to z nawiązką. - Będą to rakiety uzbrojone, na czym bardzo nam zależało, a na dodatek wyposażone w pełny system łączności - podkreślał szef MSZ.

Wieczorem Sikorski spotkał się w tej sprawie z Lechem Kaczyńskim. - Zdaniem prezydenta jak najszybciej musimy się dowiedzieć, czy możemy liczyć na dokładnie taką samą współpracę z USA, jaka była zapewniona w umowie dotyczącej tarczy. Na razie tego jeszcze nie wiemy - mówił nam po tym spotkaniu szef prezydenckiej kancelarii Władysław Stasiak.

@RY1@i02/2009/183/i02.2009.183.000.0001.101.jpg@RY2@

AP

Obama obiecał wczoraj współpracę z Polską. W nowy system ma być też włączona Rosja

Marcin Graczyk

marcin.graczyk@dziennik.pl

współpraca Grzegorz Osiecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.