Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Tajne wydatki pod lupą

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie prowadzi śledztwo dotyczące podejrzeń o korupcję w najtajniejszej części policji: wydziale techniki operacyjnej w Komendzie Stołecznej Policji - dowiedział się "DGP".

Funkcjonariusze WTO zajmują się obserwacją, instalowaniem podsłuchów, ale także zarządzaniem mieszkaniami do poufnych spotkań z policyjnymi informatorami.

Choć bez wydziałów WTO policja nie mogłaby działać, ich istnienie jest ukryte przed opinią publiczną. Tego minimum 300-osobowego wydziału nie ma nawet w strukturze Komendy Stołecznej Policji na jej stronach.

- To jedyne miejsce w całej policji, w której wszystkich zakupów dokonuje się z pominięciem ustawy o zamówieniach publicznych. A pieniądze do wydania są spore, gdyż tylko tu się kupuje np. nowe bmw X5 dla funkcjonariuszy pracujących pod przykryciem - wyjaśnia jeden z naszych rozmówców.

Właśnie sygnał o nieprawidłowościach w takich zakupach kilka miesięcy temu dotarł do warszawskiej prokuratury. Był na tyle poważny, że sprawa trafiła do wydziału przestępczości zorganizowanej i korupcyjnej w Prokuraturze Apelacyjnej.

- Niewiele mogę powiedzieć, gdyż badamy materię chronioną różnymi stopniami tajemnic. Potwierdzam, że wszczęliśmy śledztwo dotyczące nieprawidłowości w gospodarowaniu mieniem WTO - mówi zastępca prokuratora apelacyjnego Robert Majewski.

Równolegle sygnały o nieprawidłowościach bada sama Komenda Główna Policji. Dotąd nikomu nie postawiono żadnych zarzutów, ale "DGP" ustalił, że dwie osoby straciły stanowiska. Chodzi o szefa warszawskiej WTO oraz jednego z jego zastępców. Zarówno prokuratorzy, jak i kontrolerzy z KGP będą badać, jak był sprawowany nadzór nad całym wydziałem. Takie zadanie miał zastępca komendanta stołecznej policji Robert Bałdys.

- Jesteśmy spokojni, tam nie działo się nic porażającego. Prokuratorzy są niezależni i oni ocenią sytuację pod kątem prawno-karnym - usłyszeliśmy w Komendzie Głównej Policji.

Według jednego ze źródeł "DGP" nieprawidłowości w stołecznym WTO polegały właśnie na zażyłości funkcjonariuszy z biznesmenem sprzedającym policji drogi sprzęt.

Robert Zieliński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.