Kontrola u Drzewieckiego
Centralne Biuro Antykorupcyjne prześwietla majątek byłego ministra sportu, posła PO Mirosława Drzewieckiego - dowiedział się "DGP".
- Wszczęliśmy postępowanie 12 lipca, a kontrola dotyczy oświadczeń majątkowych składanych w latach 2005 - 2010 - przyznaje rzecznik antykorupcyjnej służby Jacek Dobrzyński.
Kontrola jest niezwykle drobiazgowa - pytania o konta, ewentualne oszczędności lub aktywa otrzymały z zarządu postępowań kontrolnych CBA wszystkie polskie banki, instytucje finansowe i domy maklerskie.
- To seria wnikliwych pytań sprowadzających się do tego, czy inwestowaliśmy pieniądze pana ministra. Musieliśmy odpowiedzieć równie wyczerpująco, gdyż w przypadku działań CBA klienta nie chroni tajemnica - mówi "DGP" szef jednego z funduszy powierniczych.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kontrola oświadczeń majątkowych posła, a później ministra Drzewieckiego nie ma związku ze śledztwem dotyczącym tzw. afery hazardowej. W niej jednym z wątków było podejrzenie o to, że Ryszard Sobiesiak, biznesmen z branży hazardowej, miał kupić okna do mieszkania byłego ministra sportu.
- Tak wnikliwą kontrolę zarządzamy wtedy, gdy mamy podejrzenia dotyczące rzetelnego wypełniania oświadczeń. Oczywiście, może się okazać, że były one nieuzasadnione - wyjaśnia nam jeden z agentów CBA.
To drugi w ostatnich dniach przykład działań dotyczących osób publicznych tej służby. W poniedziałek o rozpoczęciu podobnej kontroli - zgodnie z procedurą - został poinformowany Janusz Palikot.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu