Znowu będzie padać
Pod koniec tygodnia na Dolnym Śląsku znowu będzie padać. Fala powodziowa, która zniszczyła Bogatynię, dociera do Odry. Na lubuskim odcinku Nysy Łużyckiej woda opada.
Rafał Jurkowlaniec, wojewoda dolnośląski, ostrzegł wczoraj przed intensywnymi opadami deszczu w dorzeczach Nysy Łużyckiej, Kwisy, Bobru i Kaczawy. Opady mają zacząć się w nocy z czwartku na piątek i mogą potrwać do soboty.
- Z prognoz wynika, że nie powinno padać tak jak w ubiegłym tygodniu, ale opady będą intensywne i może dojść do przekroczenia stanów alarmowych na wymienionych rzekach - powiedział Jurkowlaniec.
Jednocześnie dodał, że sytuacja na Dolnym Śląsku, dotkniętym w weekend przez powódź, stabilizuje się. Osobom, które ucierpiały w wyniku nawałnic, wypłacane są zasiłki do 6 tys. zł; na ten cel MSWiA przekazało już ponad 12,24 mln zł. Na miejscu zniszczeń pracują inspektorzy nadzoru budowlanego - sprawdzają stan techniczny budynków, mostów i innych obiektów.
W Bogatyni do rozbiórki zakwalifikowano 32 budynki, głównie jednorodzinne. Bez prądu wciąż pozostaje 150 odbiorców; dojazd do zalanych miejscowości, m.in. Bogatyni, będzie możliwy wyłącznie przez Niemcy i Czechy jeszcze przez dwa tygodnie.
mdo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu