Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Generalskie rodzynki z policji

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W 103-tysięcznej policji generał to prawdziwy rodzynek. W czynnej służbie jest ich dziesięciu. I nie będzie na razie więcej, bo drugi rok z rzędu padli ofiarą wielkiej polityki.

Nominacje generalskie zwyczajowo wręczane są w święto policji (24 lipca). Pełniący obowiązki prezydent Bronisław Komorowski nie chce tego robić, bo boi się zarzutów o nadużycie władzy.

W ubiegłym roku było podobnie. Po konflikcie z ówczesnym wicepremierem i szefem MSWiA Grzegorzem Schetyną Lech Kaczyński nie podpisał żadnej nominacji. Po kolejnych tygodniach odrzucił cztery kandydatury i podpisał dwa awanse dla ówczesnych szefów komend wojewódzkich w Bydgoszczy i Szczecinie. Obaj jednak odebrali swoje generalskie szable dopiero podczas obchodów święta Wojska Polskiego. A tam dosłownie utonęli w tłumie generałów, ale wojskowych. Bo 98-tysięczna polska armia ma ich aż 114.

- Nic nie wiem, aby minister Jerzy Miller wnioskował o awans generalski dla jakiegoś oficera - twierdzi rzecznik MSWiA Małgorzata Woźniak. A gdyby podczas swojego święta policja miała się wzbogacić o nowych generałów, odpowiednie wnioski musiałyby już trafić do Kancelarii Prezydenta RP. Tam każda kandydatura jest wnikliwie prześwietlana przez ekspertów z BBN.

Robert Zieliński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.