Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Ukradł 500 złotych, zapukała ABW

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Centrum im. Adama Smitha bierze w obronę członków Fundacji Projekt Łódź. Sposób zatrzymania prezesa i jego współpracowników uważa za "łukaszenkizację państwa polskiego".

Sprawa dotyczy lokalnej afery, która wybuchła w zeszłym tygodniu po zatrzymaniu przez ABW prezesa zarządu Fundacji Projekt Łódź, a prywatnie działacza Platformy Marcina N., a także członka rady fundacji Sebastiana R. i sześciu innych osób związanych z łódzkimi spółkami. - Najpoważniejsze zarzuty dotyczą kierowania grupą przestępczą i wyłudzenia z pięciu spółek ponad 250 tys. zł i usłyszał je Sebastian R. - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury. Pozostałym osobom śledczy zarzucają udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przestępstwa płatnej protekcji bądź dokonywania oszustw na szkodę spółek za pomocą fikcyjnych umów.

Afera bardziej wiąże się ze sposobem zatrzymania niż stawianymi zarzutami. O świcie funkcjonariusze ABW zapukali do drzwi zarówno podejrzanych o poważne przestępstwa Sebastiana R. i Marcina N., jak i Wojciecha H. - wolontariusza, który pracował w fundacji, roznosząc ulotki. Postawiono mu zarzut wyłudzenia na fikcyjne umowy kwoty 500 zł. - ABW została powołana do spraw innego formatu - alarmują eksperci z Centrum im. Adama Smitha. I porównują metody zastosowane przez aparat państwa do tych, które na co dzień stosuje reżim na Białorusi. - Nie przesądzamy o winie czy niewinności tych osób, ale chodzi o kaliber dział, jakie przeciwko nim wytoczono - mówi Cezary Kaźmierczak z Centrum. Rzeczniczka Agencji Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska odmówiła komentarza w tej sprawie, odsyłając nas do prokuratury. Prokurator Kopania twierdzi zaś, że zastosowane środki były adekwatne do zarzutów, a sprawa ma charakter rozwojowy.

bs

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.