Szalony Moniuszko do kontroli
Komendant główny policji Andrzej Matejuk chce poznać opinie policjantów o tym, jak działa nowy, kosztowny system do podsłuchów "Moniuszko". To efekt publikacji "DGP", w której ujawniliśmy, że w częstych awariach przepadają dowody przestępstw.
Szef policji rozesłał pismo do komendantów wojewódzkich oraz naczelników wydziałów Centralnego Biura Śledczego w całym kraju. Prosi ich o zrelacjonowanie doświadczeń z nowym systemem do podsłuchiwania telefonów. - Pracownicy Komendy Głównej Policji mogą nie być obiektywni. Oni zamawiali system, następnie go wdrażali. A najważniejsze są opinie ludzi, którzy mają z niego korzystać - wyjaśnia wysoki rangą oficer.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.