Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Koniec kontroli. Tusk poznał błędy CBA

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zakończył się audyt w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym - dowiedział się DGP. Premier zapoznał się już ze szczegółowym raportem z czasów Mariusza Kamińskiego.

Wkrótce raport trafi do kancelarii tajnej sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Jego stworzenie zapowiadał nowy szef CBA Paweł Wojtunik. Zapewniał, że chodzi o bilans zamknięcia pewnego okresu i otwarcia nowego, a nie poszukiwanie haków na poprzedników.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dokument skupia się na błędach w organizacji CBA. Nie wiadomo, czy jego efektem będą konkretne zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstw. - Ale to nie jest wykluczone - usłyszeliśmy nieoficjalnie w KPRM.

Poza zakończeniem audytu Wojtunik wprowadza do CBA nowych ludzi. Od dziś szefem katowickiej delegatury CBA jest także wywodzący się z policyjnego Centralnego Biura Śledczego Maciej Stańczyk. W czasach rządów PiS był jego wiceszefem odpowiedzialnym za zwalczanie mafijnej przestępczości ekonomicznej. Zastąpił innego byłego policjanta Tomasza Milewskiego, który był jedną z pierwszych osób przyjętych do CBA. Wczoraj pracę stracił także szef rzeszowskiej delegatury CBA. - Nie mamy wrażenia czystek. Niektóre ze zmian są na lepsze - mówi agent, który pracę zaczął w czasach Kamińskiego.

Odwołani wcześniej współpracownicy Kamińskiego staną wkrótce przed wyborem. Jeśli przyjmą nowe propozycje, zostaną zwykłymi funkcjonariuszami. Jeśli zdecydują się odejść, stracą prawo do ośmiomiesięcznej odprawy. To nawet ok. 100 tys. zł.

Robert Zieliński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.