Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Pozorne oszczędności nie zmniejszą kosztów kwalifikacji wojskowej

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

@RY1@i02/2011/226/i02.2011.226.08800020c.802.jpg@RY2@

Michał Karalus, starosta pleszewski

R ząd chce, żeby w komisjach lekarskich orzekających o stopniu zdolności do czynnej służby wojskowej zasiadało mniej lekarzy. Duże zaniepokojenie i obawę o właściwą realizację tego przedsięwzięcia wywołują przygotowane przez ministra spraw wewnętrznych zmiany w rządowym rozporządzeniu w sprawie komisji lekarskich orzekających o stopniu zdolności do czynnej służby wojskowej osób stawiających się do kwalifikacji wojskowej oraz w rozporządzeniu dotyczącym sposobu ustalenia dodatkowego wynagrodzenia osób wchodzących w skład komisji lekarskich oraz pracowników średniego personelu medycznego wyznaczonych do powiatowych komisji lekarskich orzekających o stopniu zdolności do czynnej służby wojskowej osób stawiających się do kwalifikacji wojskowej.

W projekcie nowelizacji przepisów w tej sprawie proponuje się, żeby w powiatowych komisjach zasiadał jeden specjalista z zakresu chorób wewnętrznych lub chirurgii ogólnej. Obecnie powiatowe i wojewódzkie komisje lekarskie orzekają w trzyosobowych składach, do których powoływani są medycy z I lub II stopniem specjalizacji w jednej z tych dziedzin medycyny. W przeprowadzenie kwalifikacji wojskowej rocznie zaangażowanych jest ok. 1250 lekarzy. W założeniu rządu zmiana pozwoli zaoszczędzić ok. 3,4 mln zł rocznie, a zwolnione w ten sposób środki mogłyby zostać częściowo przeznaczone na znaczące podwyżki wynagrodzeń dla pozostałych osób powoływanych do składów powiatowych i wojewódzkich komisji lekarskich. Dodatkowo, jak wynika z uzasadnienia do projektowanych przepisów, zmniejszenie liczby lekarzy niezbędnych do przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej, z jednoczesnym podwyższeniem stawek wynagrodzeń za tę pracę, pozwoliłoby na zniwelowanie skali problemów związanych z pozyskiwaniem lekarzy specjalistów do pracy w komisjach lekarskich.

Proponowany projekt zakłada również powierzenie dodatkowych obowiązków sekretarzowi komisji. To sekretarz miałby być odpowiedzialny za prowadzenie książki orzeczeń lekarskich, która do tej pory prowadzona była przez jedną z osób średniego personelu medycznego. Jednocześnie utrzymuje się, jak dotychczas, że przed komisją lekarską ma się stawić 30- 45 osób dziennie. Przy takim założeniu nie jest fizycznie możliwe, by jeden lekarz rzetelnie przeprowadził wymagane badania lekarskie, co może skutkować znacznym wydłużeniem czasu trwania kwalifikacji. Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia z zakresu organizacji kwalifikacji i orzekania przez emerytowanych lekarzy (ze względu na koszty), uważam, że liczba wzywanych nie powinna być większa niż 20 - 25 osób dziennie. Wydłużenie czasu kwalifikacji nie przyniesie planowanych oszczędności finansowych.

Rozwiązaniem gwarantującym sprawne i rzetelne przeprowadzenie kwalifikacji byłoby zatrudnienie dwóch lekarzy i dwóch osób średniego personelu medycznego do prowadzenia książki orzeczeń lekarskich oraz badań ogólnych zleconych przez przewodniczącego komisji. Uważam ponadto, że zaproponowane stawki 180 - 200 zł za dzień pracy przewodniczącego komisji są zbyt niskie w stosunku do zakresu zadań przewodniczącego, a przy obecnej sytuacji rynkowej spowodują, że będą trudności z pozyskaniem lekarza do tak ważnego i odpowiedzialnego zadania. Jednocześnie chcę zwrócić uwagę, że projekty rozporządzeń nie były konsultowane ze starostami, którzy są bezpośrednio odpowiedzialni za realizację kwalifikacji wojskowej, na przykład poprzez Związek Powiatów Polskich. Niestety, to nie pierwsza tego rodzaju praktyka stosowana przez rząd w stosunku do samorządów, co jest sprzeczne z ratyfikowaną przez Polskę europejską kartą samorządu terytorialnego. Znowelizowanie przedmiotowych przepisów stawia pod znakiem zapytania celowość prowadzenia kwalifikacji wojskowej w proponowanym kształcie.

ŁS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.