Dziennik Gazeta Prawana logo

Szeregowi mają niewielkie szanse na awans w wojsku

29 czerwca 2018

Żołnierze z najniższym stopniem wojskowym alarmują, że nie mają możliwości pozostania w armii na stałe. Resort Obrony Narodowej nie wyklucza, że zwiększy dla nich liczbę etatów podoficerskich.

Teoretycznie żołnierz kontraktowy, który w trakcie trwania umowy (12 lat) otrzyma bardzo dobrą opinię o przebiegu służby, może ubiegać się o przejście do korpusu podoficerów i pozostanie w wojsku na stałe. Z informacji, jakie docierają do "DGP" od szeregowych, wynika, że dowódcy nie są zainteresowanych ich dalszą karierą. Główną przyczyną jest to, że armia wciąż ma problemy z nadmiarem podoficerów i oficerów. W efekcie nie ma realnej możliwości przejścia np. z korpusu szeregowych do podoficerów.

- Jesteśmy na z góry przegranej pozycji z powodu przepisów, które nie pozwalają nam służyć dłużej niż 12 lat. Mimo bardzo dobrych opinii służbowych o służbie stałej nie ma w ogóle mowy - mówi "DGP" jeden z szeregowych zawodowych.

Problemów szeregowych nie bagatelizuje jednak resort obrony narodowej.

- Trzeba rozważyć wprowadzenie zwiększenia etatów podoficerskich, bo dzięki temu szeregowi nie odchodziliby z armii, ale mogliby awansować na kolejne stopnie wojskowe - mówi gen. dyw. Bogusław Pacek, radca ministra obrony narodowej.

Eksperci wskazują, że szeregowi muszą mieć motywację i szansę na realny awans.

- Najlepszymi podoficerami zostają ci, którzy awansują z pozycji szeregowego, a nie przychodzący do wojska bezpośrednio na stanowiska oficerskie - mówi Roman Polko, były szef GROM.

Szeregowi zawodowi przyznają, że kłopoty zaczną się po 12 latach służby, kiedy będą musieli szukać pracy.

- Nie wiem, co mogę napisać w CV. Chyba tylko tyle, że znam budowę karabinka i granatu oraz w ostatnim roku miałem piątkę z WF - mówi "DGP" rozżalony szeregowy.

Profesor Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego wskazuje, że takim osobom będzie bardzo ciężko odnaleźć się na rynku pracy. Dodaje, że wojsko powinno je aktywizować.

- Dwa lata przed zakończeniem służby wojsko przygotowuje żołnierzy do wykonywania innego zawodu i finansuje im szkolenia, kursy, a nawet studia - uspokaja gen. dyw. Bogusław Pacek.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.