Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Fikcyjne transakcje psują handel w internecie

26 czerwca 2018

ZA OSZUSTWA na aukcjach internetowych grozi nawet osiem lat więzienia. Kto udostępnia swoje konto osobom trzecim, odpowiada za zawarte tam transakcje

Oszuści w serwisach aukcyjnych mają nowy sposób: szukają tzw. słupów, za pośrednictwem których wyłudzają pieniądze.

- Na stronie swojego miasta znalazłem ogłoszenie. Oferowano 14 procent od obrotów w zamian za wystawianie przedmiotów na Allegro - opowiada 19-letni Jędrzej z Białegostoku. Ze swojego konta sprzedał kilkanaście przedmiotów o wartości blisko tysiąca złotych. Kupujący przesłali pieniądze, on po potrąceniu swojego procentu odesłał je do właściciela przedmiotów. - mówi. Tyle że on nie wysłał przedmiotów do kupców - mówi 19-latek. Prokuratura postawiła mu zarzut współudziału w oszustwie, za co grozi 8 lat.

Nastolatek okazał się jednym z kilkudziesięciu słupów, jakich zwerbowali kuzyni Krzysztof T. i Grzegorz T. Policji udało się do tej pory dotrzeć do kilkudziesięciu fikcyjnych aukcji i 25 poszkodowanych osób.

Jeszcze bardziej rozbudowaną siatkę stworzyło kilku dwudziestoparolatków z Pomorza. Jeden na Allegro obserwował kończące się aukcje. Podszywał się pod sprzedających, wysyłał kupującym informację, że właśnie wygrali aukcję i podawał numer konta bankowego, na które trzeba wpłacić pieniądze. Inny werbował słupy, czyli osoby, które użyczały numerów kont bankowych - łącznie zorganizowano ich 90. Trzeci z szajki przekazywał pieniądze od pomocników na dwa inne rachunki, by je wyprać. Oszuści ukradli 1100 klientom blisko pół miliona złotych.

- Podobne oferty dotyczące pomocy przy sprzedaży przedmiotów na aukcjach internetowych pojawiają się coraz częściej - ostrzega Anna Białożyt z kancelarii Chabasiewicz Kowalska i Partnerzy.

Dodaje, że nawet spisanie umowy w takim wypadku nie uchroni potencjalnego słupa przed odpowiedzialnością karną.

- Zgodnie z zasadami korzystania z kont Allegro niedopuszczalne jest już samo udostępnianie swojego konta osobom trzecim. Dodatkowo regulamin Allegro nie przewiduje możliwości sprzedawania przedmiotów jako pośrednik. Oznacza to, że nawet jeśli ze zleceniodawcą wiąże nas stosunek zlecenia, zleceniobiorca będzie odpowiadał wobec osób trzecich tak, jakby sam oferował przedmioty do sprzedaży - tłumaczy prawniczka.

A czasami będzie odpowiadał jako jedyny, bo prawdziwy oszust zniknie, zabierając wyłudzone pieniądze.

@RY1@i02/2011/132/i02.2011.132.000.005a.001.jpg@RY2@

Serwisy aukcyjne coraz popularniejsze

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.