Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Donald Tusk kontra stadionowi zadymiarze

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

To głównie policja będzie decydować, czy odbędzie się mecz lub impreza masowa - zapowiedział wczoraj premier Donald Tusk, deklarując zdecydowaną wojnę ze stadionowymi chuliganami.

Ta zapowiedź to reakcja premiera na chuligańskie burdy, które wybuchły po finałowym meczu Pucharu Polski. Najpierw na płytę wbiegli kibice zwycięskiej Legii Warszawa, następnie kibice pokonanego Lecha zaczęli demolować stadion Zawiszy w Bydgoszczy.

- Te wydarzenia utwierdziły mnie w przekonaniu, że wojewodowie będą zobowiązani podejmować negatywne decyzje o organizacji imprezy, jeśli będzie taka przesłanka od policji - zapowiedział na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej premier.

Nawiązywał do wydarzeń poprzedzających finał Pucharu Polski. Komendant wojewódzki policji w Bydgoszczy alarmował, że stadion i organizatorzy nie spełaniają wymogów bezpieczeństwa przy meczu podwyższonego ryzyka.

Premier zapewnił, że będzie rozmawiał z wojewodą kujawsko-pomorskim Ewą Mes i zapyta o to, dlaczego mimo negatywnej opinii policji wyraziła zgodę na zorganizowanie spotkania.

- Nie wykluczam, że brak doświadczenia pani wojewody spowodował zorganizowanie imprezy, że zabrakło wyobraźni. Jeśli będą inne powody, będzie to przykra rozmowa - zapowiedział szef rządu.

Premier negatywnie ocenił również zachowanie ministra sportu Adama Giersza, który pomimo zachowania kibiców wręczył zwycięskiej drużynie Puchar Polski. Dodatkowo zapowiedział, że konsekwencje mogą spaść na stadiony Lecha i Legii - mogą zostać zamknięte dla publiczności. W praktyce może to oznaczać największe problemy dla nowego poznańskiego stadionu, który ma być areną Euro. Już wcześniej policja bardzo negatywnie oceniła wiele zastosowanych tam rozwiązań - część zarzutów podtrzymała również delegacja UEFA.

- Walka (z chuligaństwem - red.) przypomina mi trochę kwestię dopalaczy. Czasami kiedy patrzę na działania polskiego państwa, to jestem pod negatywnym wrażeniem gnuśności niektórych instytucji czy niektórych urzędników - dodał premier Tusk.

Robert Zieliński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.