Według statystyk jest bezpieczniej
Niemal we wszystkich kategoriach w 2010 r. spadła przestępczość. Policjanci wykryli sprawców blisko 70 procent przestępstw.
W całym ubiegłym roku policja zajmowała się 964 tys. przestępstw. Zanotowano mniej niż rok wcześniej zabójstw, bójek, rozbojów, kradzieży samochodów. Więcej było kradzieży - o 1,4 proc. oraz przestępstw gospodarczych. Ale to akurat świadczy dobrze o pracy funkcjonariuszy.
- Ten sam mechanizm działa w przypadku narkotyków. Tutaj policja musi się wykazać inicjatywą, aby wykryć dealera czy aferzystę - tłumaczy oficer Komendy Głównej Policij.
Nadal jednak policja jest nieskuteczna w sprawie zabierania bandytom majątków - z roku na rok maleje ich suma.
Na dobry wynik policji zapracowała w dużej mierze Komenda Stołeczna, która najbardziej poprawiła swoje osiągnięcia.
Mimo realnego sukcesu nie milkną plotki o rychłym przejściu na emeryturę szefa policji generała Andrzeja Matejuka, który kieruje policją od trzech lat. Wśród jego następców najczęściej pojawiają się dwa nazwiska: szefa małopolskiej komendy Andrzeja Rokity i szefa stołecznej Adama Mularza.
Wśród niedokończonych, a zapowiadanych przez generała Matejuka zmian jest reforma Centralnego Biura Śledczego.
W Sejmie czeka projekt nowelizacji, który daje polskiemu FBI większą samodzielność. Według nieoficjalnych informacji "DGP" szef policji niedawno w tej sprawie zmienił zdanie i teraz przekonuje, że pochłonie to około 20 milionów złotych. Nie udało się również odchudzić biurokratycznego molocha, jakim jest KGP.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu