Łukaszenka uderza w Zachód migrantami
Polska straż graniczna padła ofiarą zimnej wojny między Zachodem a Białorusią. Władze w Mińsku celowo przymykają oko na nielegalnych migrantów zmierzających w stronę Polski i dalej na Zachód. Liczba zatrzymywanych osób po polskiej stronie granicy wzrosła kilkukrotnie. W ten sposób Aleksander Łukaszenka szantażuje Zachód, mści się za unijną politykę sankcji i grozi Europie zalewem rebeliantów z Afganistanu. W jednej z analiz rządowego Ośrodka Studiów Wschodnich czytamy: "Kwestia ochrony granicy jest przez Białoruś wykorzystywana jako karta przetargowa w sytuacji pogorszenia stosunków z Zachodem".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.