Cicha wojna graniczna Łukaszenki przeciw Polsce
Białoruś przestała pilnować swojej zachodniej rubieży. Dlatego mamy duży problem
Zwiększona ilość pracy naszych strażników granicznych wynika z celowego działania władz na Białorusi. Aleksander Łukaszenka i najwyżsi przedstawiciele służb granicznych co najmniej od marca powtarzają, że nie zamierzają dłużej chronić Unii Europejskiej przed migrantami. Najdobitniej prezydent mówił o tym w październiku podczas spotkania z rosyjską prasą. - Rocznie zatrzymywaliśmy dziesiątki tysięcy nielegalnych migrantów jadących do Europy. Ale UE ciągle nas krytykuje. Teraz będziemy puszczać wszystkich. Nie mamy pieniędzy i jeśli Europejczycy nie będą nam płacić, nie będziemy chronić granic. Wreszcie zrozumieją, co to takiego Białoruś - mówił białoruski prezydent.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.