Powinniśmy wyręczać policję w drobnych sprawach
Rozmowa z Januszem Wiaterkiem, komendantem Straży Miejskiej Miasta Krakowa
Czy straż miejska mogłaby być lepiej wykorzystywana przez samorządy?
Po dogłębnej analizie 21 lat funkcjonowania w naszym kraju straży miejskich (gminnych) mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że formacje te są w wielu gminach w Polsce nie w pełni wykorzystywane. Dodatkowo niektóre z nich, tzw. straże fotoradarowe, zasilają jedynie gminne budżety z mandatów nakładanych na kierujących przekraczających dozwoloną prędkość, zamiast dbać należycie o porządek publiczny. Uzyskane w ten sposób pieniądze stanowią nawet jedną trzecią dochodu gminy. To tak naprawdę jest jedyny cel ich powoływania.
W Krakowie, pomimo iż były takie pomysły, nie zdecydowaliśmy się na zainstalowanie fotoradarów. Uważam, że jest to tylko jedno z tych zadań straży miejskich, które nie powinno być zadaniem priorytetowym.
W jakich sytuacjach strażnicy miejscy i gminni powinni mieć więcej do powiedzenia?
Odnajdujemy dziś w katalogu naszych zadań takie, których z powodu niedoskonałości prawa, a nawet błędów w nim, nie możemy samodzielnie realizować. Trudno np. zrozumieć, że strażnik miejski, legitymując osobę, która jest podejrzana o popełnienie wykroczenia, a nie posiada przy sobie dowodu tożsamości, nie mając dostępu do odpowiedniej bazy danych, musi wezwać na miejsce policję.
Kuriozalne wydaje się, że do zakończenia tak prostej interwencji angażowane są dwie służby. To ewidentna i niczym nieuzasadniona strata czasu.
Jestem przekonany, że 10 tysięcy funkcjonariuszy zatrudnionych w tych formacjach w całym kraju, mogłoby efektywnie wspierać działania w sferze bezpieczeństwa, wyręczając Policję w sprawach drobnych. Pod takim jednak warunkiem, aby nie stać się drugą policją, np. przez tworzenie grup antyterrorystycznych czy realizowanie zadań z grupy tzw. twardego bezpieczeństwa.
Jakie przepisy o straży miejskiej trzeba więc zmienić?
Uważam, że strażnik miejski powinien mieć dostęp do policyjnych baz danych, bo patrolując miasto, niczym nie różni się od funkcjonariusza policji. Bazy danych pojazdów skradzionych lub osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości powinny być strażom miejskim udostępnione. Taka zmiana leży w interesie społecznym. Strażnicy miejscy legitymują rocznie miliony osób. Ilu potencjalnych sprawców przestępstw, osób poszukiwanych, niebezpiecznych unika w ten sposób odpowiedzialności karnej? Dziś straż miejska, mimo iż powołana przed laty do zapewniania spokoju i porządku publicznego, podejmuje bardzo często interwencje związane z bezpieczeństwem. Aby te zadania wypełniać w sposób profesjonalny, musi posiadać do ich realizacji skuteczne narzędzia. Straż miejska, nie dublując działań policji, może ją w tych działaniach wspierać, uzupełniać. Eliminowanie drobnych przestępstw jest świetnym przykładem zapewnienia większego bezpieczeństwa mieszkańcom.
Czy strażnicy powinni nosić broń palną i dostać w tym zakresie więcej uprawnień?
Nie każdy wie, że strażnicy mają już dziś możliwość posiadania broni palnej w sytuacjach, gdy chronią obiekty komunalne lub konwojują pieniądze i inne wartości pieniężne należące do gminy. Natomiast pełniąc codzienną służbę, często z policją, i podejmując interwencje wobec osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa - nie są w nią wyposażeni, mimo że ustawa nakazuje im reagować w obronie życia i zdrowia obywateli. Bierzmy przykład z innych krajów, w których takie formacje mają dużo większe uprawnienia z korzyścią dla lokalnych społeczności. Np. czeska policja miejska prowadzi postępowania w przypadkach drobnych przestępstw. Przykładem niech będzie ujęcie w hipermarkecie złodzieja dwóch tabliczek czekolady. Czy w tej sytuacji konieczne są działania policji państwowej? Nie sądzę. U nas strażnik nie mógłby go zatrzymać, choćby wezwano go na miejsce interwencji. Podobnie w sytuacji niszczenia mienia. Sprawcę takiego czynu strażnik może jedynie ująć i przewieźć na najbliższy posterunek policji lub czekać na jej przyjazd. Jestem przekonany, że najwyższa pora, aby zwiększyć uprawnienia straży miejskiej, otworzyć w całości dla jej działania katalog artykułów znajdujących się obecnie w kodeksie wykroczeń. Straże miejskie są do tego znakomicie przygotowane.
Gdzie szukają państwo sojuszników, którzy pomogliby zmienić nieżyciowe regulacje?
Samorząd krakowski już trzykrotnie podejmował uchwały kierunkowe w sprawie dokonania zmian w funkcjonowaniu straży miejskiej. Przykładem jest uchwalona w styczniu 2011 roku Rezolucja w sprawie zmiany ustawy o strażach gminnych, skierowana do parlamentarzystów RP. W obszernym tekście, zawierającym przykłady potwierdzające słuszność kierunkowych zmian, radni wskazali, że opierając się na światowych rozwiązaniach, należy doprowadzić do przekształcenia straży miejskich w policje lokalne.
Gdy policja państwowa boryka się z problemami, również finansowymi, warto wykorzystać straż miejską w walce z drobną przestępczością, a tym samym poszerzyć możliwość jej działania w sferze bezpieczeństwa. Oczywiście poziom wyszkolenia strażników miejskich musi zostać dostosowany do nowych zadań. Należy go zdecydowanie podwyższyć. 12 komendantów największych straży miejskich w Polsce przygotowało projekt ustawy przekształcający straże miejskie w policje municypalne. Obecnie trwają konsultacje naukowe i społeczne.
@RY1@i02/2012/192/i02.2012.192.08800070j.802.jpg@RY2@
Janusz Wiaterek komendant Straży Miejskiej Miasta Krakowa
Rozmawiała MPS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu