W armii nie ma co szukać pracy
85 kandydatów przypada na jeden wolny etat wojskowy. Mimo że w 2011 r. odeszło 7,5 tys. żołnierzy, to nie ma powszechnej rekrutacji
Do wojskowych komisji uzupełnień (WKU) zgłosiło się ponad 17 tys. ochotników, którzy starają się o wstąpienie do armii zawodowej. Dla nich to wyścig z czasem. Chcą zdążyć przed reformą emerytalną służb mundurowych, która zacznie obowiązywać od stycznia 2013 r. Wtedy emerytura nie będzie już przysługiwała po 15 latach służby. Mimo że z armii odeszło w ubiegłym roku 7,5 tys. żołnierzy zawodowych, jednostki wojskowe mają zaledwie pojedyncze wakaty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.