Średnio wyedukowani nauczyciele średnio uczą mundurowych
Rząd chce polepszyć skuteczność policji. O nie najlepszej jakości kształcenia tej formacji mówi niedawny raport NIK. Dlatego trzeba zmienić sposób szkolenia dla tej grupy funkcjonariuszy
Z powodu cięć w nakładach na szkolenia jedynie połowa policjantów przechodzi kursy podwyższające kwalifikacje. Mundurowi zwracają uwagę, że programy szkoleń nie są w pełni dostosowane do wymogów stawianych im w pracy - to ujawnia ostatni raport Najwyższej Izby Kontroli. Poważne wątpliwości budzi też przygotowanie kadry nauczycielskiej.
Szczytno pod lupą
Kontrolerom NIK nie podobał się przede wszystkim sposób funkcjonowania Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Szkoła ta nie kształci bezpośrednio kandydatów na oficerów policji, lecz jest miejscem uzupełniania wykształcenia przez funkcjonariuszy przyjętych wcześniej do służby z wykształceniem średnim.
Uzupełnianie wykształcenia odbywa się w godzinach pracy funkcjonariuszy, w trybie oddelegowania ich z miejsca stałego zatrudnienia na koszt pracodawcy. Przy czym policjant kierowany na studia przez przełożonego właściwego w sprawach osobowych ma możliwość uczestnictwa w zajęciach organizowanych w trybie zjazdów tygodniowych lub zjazdów weekendowych. Natomiast student cywilny, przyjęty na studia na ogólnie obowiązujących zasadach, ma zajęcia od poniedziałku do piątku, podobnie jak we wszystkich innych uczelniach publicznych.
Po ukończeniu studiów student funkcjonariusz nie uzyskuje najniższego stopnia oficerskiego, tak jak to ma miejsce w przypadku innych uczelni podporządkowanych ministrom służb mundurowych, lecz taki sam tytuł jak student cywilny. Otrzymanie najniższego stopnia oficerskiego zależy nadal od specjalistycznego szkolenia, niezależnie od tego, jaką uczelnię ukończył kandydat na oficera policji. Dlatego według NIK funkcjonowanie szkoły w takiej formule jest niecelowe.
Po kontroli NIK sformułowała wniosek dotyczący tej placówki. Wynika z niego, że należy spowodować zmianę dotychczasowego statusu funkcjonowania Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Chodzi o to, że policjanci wcześniej przyjęci do służby z wykształceniem średnim mogą podwyższać swoje wykształcenie nie tylko w tej placówce i na koszt pracodawcy, lecz także w każdej innej uczelni publicznej, w miejscu zamieszkania lub wykonywania pracy, a co ważniejsze na własny koszt, co będzie miało wpływ na obniżenie kosztów ponoszonych na tego rodzaju szkolenia.
W poszukiwaniu kadry
Kontrolerzy NIK zwrócili także uwagę na słabości kadry dydaktycznej. Takie problemy są m.in. w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. To właśnie tam stwierdzono m.in. brak kwalifikacji nauczycieli akademickich do prowadzenia zajęć na kierunku administracja. Odkryto także przekroczenie przez nauczycieli akademickich ustalonego pensum oraz niedokonywanie okresowych ocen kwalifikacyjnych.
Także w innych skontrolowanych placówkach wskaźnik pracowników dydaktycznych z wykształceniem wyższym był niski. Ogółem stan zatrudnienia we wszystkich skontrolowanych jednostkach policji na koniec marca 2012 roku wynosił 1906 pracowników, z tego 810 funkcjonariuszy policji (42,5 proc.) i 1096 pracowników cywilnych (57,5 proc.). W odniesieniu do stanu na koniec 2009 i 2010 roku liczba pracowników zmniejszyła się odpowiednio o 161 i o 31 osób, a w stosunku do 2011 roku była wyższa o 6 pracowników.
Zaskakujące są także dane dotyczące liczby pracowników przypadających na jednego nauczyciela akademickiego. W Wyższej Szkole Policji w Szczytnie takich osób było 2,68. Trudno jest wprost porównywać wielkość tych proporcji dla uczelni będącej jednocześnie ośrodkiem szkoleniowym policji z wielkością obliczoną w ten sam sposób w odniesieniu do ogółu publicznych szkół wyższych w kraju. Niemniej jednak konfrontacja tych danych jest dla WSP niekorzystna. W roku akademickim 2011/2012 na jednego nauczyciela akademickiego zatrudnionego w szkołach wyższych w kraju przypadało 0,67 pracownika niebędącego nauczycielem akademickim (w uniwersytetach wskaźnik ten wynosił 0,60, a w wyższych szkołach technicznych 0,87). Sytuacja w szkołach policyjnych spowodowana była tym, że pracownicy niebędący nauczycielami akademickimi zatrudnieni byli do prowadzenia zajęć na kursach i szkoleniach zawodowych funkcjonariuszy.
Magister za docenta
NIK zwróciła także uwagę na wysoki wskaźnik udziału pracowników z tytułem zawodowym magistra zatrudnionych na stanowiskach nauczycieli akademickich. W stosunku do zatrudnienia ogółem nauczycieli akademickich stanowili oni w 2009 roku 74 proc., a w 2012 roku - 73,6 proc. Wśród nauczycieli akademickich zatrudnieni byli również pracownicy emerytowani, stanowiąc w badanym okresie średnio około 16,3 proc. zatrudnienia ogółem. Jako przyczynę ich zatrudniania podawano m.in. fachowość i doświadczenie, wskazując, że są oni jedynymi w skali kraju o wymaganych umiejętnościach do prowadzenia tak specyficznych wykładów. Dodać przy tym należy, że w latach 2011-2012 nie przeprowadzano ocen okresowych nauczycieli akademickich, chociaż do tego zobowiązywały przepisy (art. 132 ust. ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym) oraz postanowienia statutu uczelni. W skontrolowanych jednostkach Policji wykształceniem wyższym (I i II stopnia) w grupie pracowników kadry kierowniczej i instruktorskiej legitymowało się 78,9 proc., pozostali mieli wykształcenie średnie bądź byli w trakcie kontynuowania nauki na wyższych uczelniach. Nie wszyscy pracownicy dydaktyczni mieli także przygotowanie pedagogiczne do prowadzenia zajęć. Jakkolwiek wymóg ten nie wynikał z przepisów, to podobne przygotowanie - zdaniem NIK - bez wątpienia świadczy o wyższych kwalifikacjach i predyspozycjach nauczyciela realizującego zadania programowe. W Centrum Szkolenia Policji w Legionowie spośród 202 zatrudnionych pracowników dydaktycznych przygotowaniem pedagogicznym legitymowało się 106 nauczycieli (52,5 proc.).
Zmiana zasad
Od przyszłego roku osoby pragnące wstąpić do policji będą bardziej dokładnie sprawdzane, bo od 1 stycznia 2014 r. zmienić się mają zasady przyjęć. Do konsultacji międzyresortowych trafił projekt nowelizacji rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych z 18 kwietnia 2012 r. w sprawie postępowania kwalifikacyjnego w stosunku do kandydatów ubiegających się o przyjęcie do służby w policji (Dz.U. z 2012 r. poz. 432). Na tej podstawie zostaną zrównane zasady punktowania rozmowy kwalifikacyjnej, testu psychologicznego oraz sprawności fizycznej.
Test sprawnościowy będzie uznany za zdany, jeśli zainteresowany uzyska 43 punkty. Maksymalnie za pozytywne zaliczenie tej części egzaminu konkursowego będzie można otrzymać 60 punktów. Jednocześnie osoby, którym nie udało się zaliczyć pozytywnie którejś części sprawdzianu sprawnościowego, będą mogły go poprawić, ale tylko tego samego dnia. Zmiany te mają nie tylko przyspieszyć proces rekrutacji, lecz także spowodować, że do tej formacji będą przyjmowane osoby o najwyższych kwalifikacjach. - To wynika z tego, że chętnych do służby w policji jest więcej niż wolnych miejsc - uważa Tomasz Krzemiński, wiceprzewodniczący zarządu głównego NSZZ Policjantów.
WAŻNE
W czterech na pięć skontrolowanych jednostkach szkoleniowych policji był niski udział liczebny kadry instruktorskiej w stosunku do zatrudnienia ogółem
WAŻNE
Zgodnie z wnioskiem NIK niezbędne jest niezwłoczne uregulowanie stanu prawnego dotyczącego funkcjonowania strzelnic ćwiczebnych, z uwzględnieniem specyfiki szkoleń i konieczności zapewnienia bezpieczeństwa ich użytkownikom
Strzelnice do poprawki
Bardzo istotne zastrzeżenia kontrolerów dotyczyły strzelnic ćwiczebnych. Minister spraw wewnętrznych nie uregulował od 12 lat zasad i warunków technicznych użytkowania strzelnic ćwiczebnych w Policji i Straży Granicznej - czytamy w raporcie NIK. Obowiązek taki wynika z art. 7 ust. 1 i 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 z późn. zm.). W konsekwencji w policji eksploatacja 20 strzelnic odbywała się na podstawie decyzji komendanta głównego policji z 14 grudnia 2006 r., natomiast w Straży Granicznej (tę formację też objęła kontrola) eksploatacja 8 strzelnic nie była w ogóle unormowana. Jako jeden z przykładów zaniedbań można podać szkołę policyjną w Słupsku, gdzie w książkach dla strzelnic brak było wpisów potwierdzających dokonywanie przeglądów okresowych.
NIK już dwukrotnie (w latach 2005 i 2012) zwracała uwagę na konieczność uregulowania tej kwestii. Trwający już ponad 12 lat okres wdrażania wymaganych regulacji wskazuje na opieszałość odpowiedzialnych służb w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa korzystania ze strzelnic ćwiczebnych. z.j.
Bożena Wiktorowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu