Polski czarny jastrząb ostrzy pazury
Black Hawk służy w amerykańskiej armii od 30 lat. Najnowsza wersja produkowana jest w Polsce.
Amerykanie zaskoczyli uczestników XXII edycji Międzynarodowych Targów Przemysłu Obronnego w Targach Kielce. Ku zdumieniu konkurentów pokazali nie tylko najnowszy model Black Hawka S-70i, który od 2010 r. w ramach współpracy PZL Mielec z Sikorsky Aircraft Corporation jest produkowany w Polsce, lecz również amerykański, wysłużony w boju wariant UH-60L.
Pierwszy jest oferowany przez amerykański koncern wspólnie z PZL Mielec w przetargu ma śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii.
- To najsłynniejszy śmigłowiec na świecie, który uczestniczył w schwytaniu bin Ladena - zauważył Stephen Mull, ambasador Stanów Zjednoczonych. - W obliczu zawieruchy na Wschodzie należy podkreślić, że ten właśnie śmigłowiec czeka na was i może praktycznie od zaraz wam służyć.
Robert Kokorda, wiceprezes Sikorsky Aircraft Corporation, sprecyzował, że dostawa śmigłowca jest możliwa w ciągu trzech, czterech miesięcy od momentu jego wyboru przez polskie wojsko.
S-70i jest wyposażony w najnowocześniejsze technologie, które umożliwiają prowadzenie zaawansowanych misji, m.in. w pełni zintegrowany cyfrowy kokpit z podwójnym cyfrowym automatycznym systemem sterowania lotem. Posiada również system aktywnej kontroli wibracji i podwójny system GPS/INS z cyfrową mapą zapewniające precyzyjną nawigację dla najbardziej wymagających środowisk taktycznych.
Amerykanie podkreślają, że S-70i łączy w sobie doświadczenia zebrane w trakcie ponad 30 lat użytkowania Black Hawków.
- Śmigłowiec dowiódł, że jest obecnie najbardziej niezawodną, najbezpieczniejszą i oferującą najlepsze osiągi platformą. Dojrzałość projektu w powiązaniu z nowoczesnymi rozwiązaniami, takimi jak w pełni zintegrowany szklany kokpit, kompozytowe łopaty wirnika i zwielokrotnione systemy, sprawia, że S-70i to najlepsze rozwiązanie w swojej klasie - mówi Kokorda.
S-70i ma identyczny kadłub, systemy kontroli lotu i kokpit oraz przechodzi ten sam proces produkcji, co UH-60M.
Ambasador Mull zwraca uwagę na konfiguracje obydwu modeli, bezcenną w razie konieczności wspólnych działań wojskowych polskiej armii z wojskami amerykańskimi. Trzeba wiedzieć, że model UH-60M jest w 90 proc. zgodny z konfiguracją S-70i. Pozostałe 10 proc. obejmuje unikatową awionikę wykorzystywaną podczas realizacji misji wojskowych, a także uzbrojenie obronne na polu walki.
Standardowe wyposażenie modelu S-70i jest oparte na najnowocześniejszej technologii: to w pełni zintegrowana awionika, szklany kokpit, systemy automatycznej kontroli lotu oraz sprzężone urządzenia wskazujące ścieżkę lotu. Helikoptery S-70i są również wyposażone w aktywny system kontroli wibracji. Podwójny system GPS/INS z mapą cyfrową umożliwia precyzyjną nawigację nawet w najtrudniejszych warunkach taktycznych.
Obydwa modele różnią się też wagą i ceną. S-70i jest lżejszy od modelu UH-60M i tańszy w eksploatacji, ponieważ został pozbawiony wielu systemów wykorzystywanych przez amerykańskie siły zbrojne, na ogół zbędnych dla klientów międzynarodowych.
- Wiele tych systemów i dodatków jest dostępnych w postaci opcji, umożliwiając zestawienie maszyny w sposób optymalny dla nabywcy pod względem funkcjonalności, wagi i osiągów. Poza usunięciem części wyposażenia, pozostałe systemy, takie jak urządzenia łączności i GPS, zostały w modelu S-70i wymienione na ich wersje eksportowe - zaznacza Kokorda.
- Wiele mówi się o polonizacji produktów kupowanych dla armii. Ten śmigłowiec jest już spolonizowany - zauważył Janusz Zakręcki, prezes PZL Mielec.
Prace nad uruchomieniem produkcji pierwszych części do tej wersji śmigłowca wystartowały tuż po przejęciu mieleckiego zakładu przez Amerykanów. Już w marcu 2009 r. została oficjalnie zaprezentowana wykonana w Mielcu kabina do śmigłowca UH-60 Black Hawk. Zaledwie rok później był gotowy do prób w locie prototyp śmigłowca S-70i Black Hawk - wersja UH-60, przeznaczona na rynki pozaamerykańskie. 15 marca tego roku w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu miał miejsce pokaz pierwszego śmigłowca, a 1 lipca w Development Flight Center w West Palm Beach na Florydzie odbył się pierwszy jego lot. Próby przebiegły pomyślnie i już 20 lipca podpisano pierwszy kontrakt na śmigłowce S-70i. Kupiła je Arabia Saudyjska.
Obecnie zakłady oferują dwa sztandarowe produkty: samoloty wielozadaniowe M28 w wersji cywilnej i wojskowej oraz śmigłowce S-70i™ Black Hawk.
I pracownicy PZL Mielec, i Amerykanie podkreślają, że firma ma własne biuro konstrukcyjne, prowadzące działalność badawczo-rozwojową w zakresie innowacji technologicznych. W 2012 r. uruchomiono w Mielcu Centrum Badań i Prób Statków Powietrznych, które działa nie tylko na potrzeby PZL Mielec, ale też grupy UTC. Realizuje także usługi badawcze na zlecenie innych podmiotów - krajowych i zagranicznych producentów samolotów i śmigłowców.
W razie wygrania przetargu na dostawę śmigłowców dla polskiej armii wszystkie próby śmigłowców odbędą się więc w Mielcu.
Ale są już Polacy, którzy mogą dużo powiedzieć na temat właściwości maszyn. Zalety śmigłowców poznali już polscy żołnierze z jednostki GROM.
Jeden z nich wspomina operację, w której uczestniczył w rejonie Dżelalabadu w Afganistanie.
- Teren nie za wysoki, ale za to ekstremalna temperatura i wilgotność. Śmigłowiec musiał lądować na skalnej półce, gdzie było tylko tyle miejsca, ile potrzebują łopaty. Obracał się bokiem lub tyłem, delikatny zawis i wylatywał. Wszystko to działo się w nocy, łapaliśmy się za głowę z podziwu.
@RY1@i02/2014/169/i02.2014.169.000001100.804.jpg@RY2@
Robert Kokorda, wiceprezes Sikorsky; Stephen Mull, ambasador Stanów Zjednoczonych, oraz Janusz Zakręcki, szef PZL Mielec na tle nowego śmigłowca wyprodukowanego w Mielcu
@RY1@i02/2014/169/i02.2014.169.000001100.805.jpg@RY2@
@RY1@i02/2014/169/i02.2014.169.000001100.806.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu