Zliberalizowane przepisy nie uratowały tonących
Od czterech lat obowiązuje ustawa o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych. Mimo to w niektóre letnie dni topi się więcej osób, niż ginie na drogach. Co poszło nie tak?
Od maja do minionego poniedziałku zginęło w wodzie 197 osób. Z każdym dniem ten tragiczny bilans będzie się zwiększał. A przecież wraz z ustawą o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (Dz.U. z 2011 r. nr 208, poz. 1240 ze zm.) sytuacja miała się poprawiać. Tymczasem wdrożenie nowych przepisów zachwiało zasadami bezpieczeństwa na wodzie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.