Ponadpartyjny tupolewizm trwa od lat
MAJ 2010 R.
Bronisław Komorowski decyduje, że odwiedzi Katyń. Do Polski ma wrócić przez Witebsk. Zapomniano, że to już na Białorusi. Chargé d’affaires ambasady Witold Jurasz dowiaduje się, że będzie miał gości od... wiceszefa białoruskiego MSZ, który z kolei coś tam słyszał od Rosjan.
MAJ 2010 R.
Informacja o tym, ile broni i amunicji mają fukcjonariusze BOR, powinna trafić do polskiej ambasady w Mińsku. Ta z kolei powinna je przesłać dalej do Białorusinów. Dane muszą dotrzeć do polskiej placówki drogą szyfrowaną. Dane o broni BOR trafiają do ambasady... zwykłym faksem.
MAJ 2016 R.
"Zagubione walizki dziennikarzy przewieziono wózkami do części cywilnej i zostawiono pod opieką załogi rządowego samolotu! Nie chciałbym po raz drugi w życiu oglądać twarzy kapitana polskiego embraera" - wspomina Tomasz Krzyżak z "Rzeczpospolitej".
GRUDZIEŃ 2015 R.
Briefing Tomasza Szatkowskiego, szefów MON Litwy, Łotwy i Estonii oraz Ukrainy. Klub Gabinetu Ministrów przy Instytutśkiej. Miejsce nie jest w żaden sposób chronione. Nie ma kontroli pod kątem zagrożeń pirotechnicznych.
@RY1@i02/2016/237/i02.2016.237.00000010d.801.jpg@RY2@
fot. Franciszek Mazur/Agencja Gazeta
ⒸⓅ
A6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu