Macierewicz 80 km od frontu w Donbasie
Tygodnik "Nie", pisząc o polskich komandosach w Donbasie, wszedł w buty ministra Antoniego Macierewicza. Kiepsko udokumentowany materiał został przedstawiony jako - trzymajmy się retoryki ministra obrony - "informacja porażająca". "Macierewicz zbrojnie prowokuje Rosję" - pisze były poseł Ruchu Palikota Andrzej Rozenek. Jacek Żakowski skomentował w "Gazecie Wyborczej", że po podaniu takiej informacji "w normalnych warunkach ziemia by się zatrzęsła". Problem w tym, że ten wybuchowy news jest tak dziurawy, że aż się prosi, by nie traktować go poważnie. O jego jakości świadczy również brak zainteresowania biorących udział w wojnie propagandowej przeciw Ukrainie mediów rosyjskich.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.