Policja nie odcina się od przebieranek
Nie milkną echa czerwcowego meczu pomiędzy Ruchem Chorzów a Górnikiem Łęczna. Część policjantów ubrana była tam w kamizelki z napisem "Foto". Co więcej, kiedy na stadionie doszło do awantur, policjanci podejmowali interwencje na murawie, stosując środki przymusu bezpośredniego w postaci m.in. siły fizycznej i gazu. I można było odnieść wrażenie, że robi to nie policja, lecz fotoreporterzy. Wywołało to protesty nie tylko ze strony środowiska dziennikarskiego, lecz także m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Ta ostatnia wystosowała pismo do komendanta głównego policji. "W naszej ocenie opisane działanie policji może przyczynić się do istotnego obniżenia poziomu bezpieczeństwa dziennikarzy relacjonujących nie tylko imprezy sportowe, ale także inne ważne wydarzenia, takie jak w szczególności protesty czy demonstracje" - czytamy w liście.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.