Jak działa wojsko na czterech czołgach
Za kilka lat Polska będzie użytkownikiem trzech rodzin czołgów. W skrajnym scenariuszu nawet czterech. To rozwiązanie niespotykane i drogie
W czasie niedawnej wizyty w Indiach premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zasugerował, że Zjednoczone Królestwo może przekazać Polsce czołgi Challenger 2, tak by wypełnić lukę powstałą po przekazaniu przez Warszawę czołgów T-72 Ukrainie. Nie jest pewne, czy do takiego ruchu faktycznie dojdzie - polskie Ministerstwo Obrony Narodowej nie odpowiedziało na pytania DGP w tej sprawie. Z kolei brytyjski rząd precyzował później, że taka decyzja nie została jeszcze podjęta, a jeśliby do tego doszło, chodziłoby o przysłanie brytyjskich czołgów z brytyjskimi załogami.
Trudno przewidzieć, jak skończą się te rozmowy, ale patrząc na decyzje polskiego resortu obrony, można sobie w skrajnym wypadku wyobrazić, że urzędnicy będą się starali pozyskać Challengery 2. Gdyby do tego doszło, w polskich siłach zbrojnych za kilka lat mielibyśmy aż cztery rodziny czołgów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.