Ostatnie pożary nie są ze sobą powiązane
Leśniakiewicz: Likwidacji nielegalnych składowisk nie przerzucimy w całości na samorządy. To będzie wymagało wsparcia finansowego
Czy już wiadomo, czy ubiegłotygodniowe pożary, m.in. w centrum handlowym Marywilska 44, na składowisku odpadów w Siemianowicach Śląskich, w zajezdni autobusowej w Bytomiu czy w liceum w Grodzisku Mazowieckim, są ze sobą jakoś powiązane?
Wraz z ministrem Tomaszem Siemoniakiem zrobiliśmy pogłębioną analizę z udziałem komendantów policji i Państwowej Straży Pożarnej, podczas której sprawdziliśmy te najgłośniejsze pożary. Obecnie nie dostrzegamy związku przyczynowo-skutkowego między zdarzeniami, które miały miejsce w różnych miejscach naszego kraju. Te pożary nie są ze sobą powiązane. Analiza pokazuje, że w ubiegłych latach w tym czasie mieliśmy podobną liczbę pożarów. To statystycznie nie odbiega od normy, mimo że w maju tego roku jest tego trochę więcej, ale to wynika głównie z tego, że jest ciepło i sucho, a w wielu regionach mamy już trzeci stopień zagrożenia pożarowego w lasach. Ale nie ma większej liczby pożarów innego rodzaju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.