Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

W tym roku urzędnicy bez karpiówki

29 listopada 2020
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Do końca roku administracja rządowa nie będzie miała wypłacanych nagród oraz innych bonusów, np. w postaci dodatku zadaniowego lub za nadgodziny. Zaoszczędzone pieniądze ze zwolnień lekarskich, długotrwałych urlopów itp., które pozostaną w funduszach wynagrodzeń urzędów, mają wrócić do budżetu centralnego. Taką dyspozycję wydał resortom minister finansów Tadeusz Kościński (pismo w tej sprawie ujawnił na twiterze Łukasz Warzecha). Niewykluczone, że odprowadzane przez szefów urzędów składki do ZUS i inne pochodne od wynagrodzeń zostaną przekazane z opóźnieniem. Podstawowe wynagrodzenia z dodatkiem stażowym nie są jednak zagrożone. Wypłaty niektórych świadczeń mogą być zrealizowane z opóźnieniem, ale nie później niż do końca listopada 2021 r.

Decyzje te są pokłosiem rozporządzenia z 25 listopada 2020 r. w sprawie przeniesienia planowanych wydatków budżetu państwa oraz kwot wynagrodzeń określonych w ustawie budżetowej na 2020 r. (Dz.U. poz. 2089). Zaoszczędzone pieniądze mają trafić na zakup szczepionek i walkę z pandemią.

Jak podkreśla resort finansów, oszczędności dotyczą budżetu na ten rok, a nie na 2021 r. Dlatego dodatkowe wynagrodzenie roczne, określane trzynastką, wypłacane w ciągu trzech miesięcy od ogłoszenia ustawy budżetowej, nie jest zagrożone. Dla całej budżetówki (z uwzględnieniem samorządów i nauczycieli) w przyszłym roku trafi prawie 7 mld zł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.