Małysz na podium w Lillehammer
W polskich skokach dawno nie było tak dobrze. Trzecie miejsce Adama Małysza w sobotnim konkursie indywidualnym, czwórka naszych reprezentantów w czołowej piętnastce w niedzielę. A przecież to dopiero rozgrzewka przed igrzyskami w Vancouver
Łukasz Kruczek po występach kadry w Lillehammer ma prawo zbierać pochwały, jest pierwsze podium dla Małysza, dwa razy do czołowej trzydziestki awansowało czterech z jego podopiecznych. Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, tylko przyklaskuje. - W końcu dopracowaliśmy się równego zespołu - mówi były trener Orła z Wisły.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.