Robert Kubica zrobił wrażenie i zaraz potem wypadł z trasy
A zaczęło się tak dobrze. Po dwóch pierwszych odcinkach specjalnych Rajdu Taormina - Messyna Robert Kubica zajmował 8. miejsce - świetne jak na kierowcę, który ostatni raz jechał rajdówką sześć lat temu.
Niestety, w sobotę wypadł z trasy już na pierwszym OS-ie. Kubica to znany pasjonat rajdów, rzadko jednak miał okazję swoją pasję realizować. W przerwie między sezonami Formuły 1 razem z pilotem Michałem Kuśnierzem wziął udział w ostatniej eliminacji rajdowego Pucharu Włoch. Pierwszego dnia spisał się świetnie - po dwóch krótkich przejazdach wygrywał w swojej klasie (R3 - jechał renault clio), a ogólnej klasyfikacji był 8. W sobotę zapowiadał bardziej agresywną jazdę. Niestety, już na samym początku znacznie bardziej forsownego dnia dał o sobie znać brak rajdowego doświadczenia. Kubicy nie udało mu się pokonać pierwszego 18-kilometrowego odcinka specjalnego. Uderzył w barierę ochronną, uszkodził samochód i dalej już nie pojechał.
- Nie przechodziłem tu żadnych testów. Jestem rozczarowany, że udało mi się przejechać tylko 24 kilometry - ubolewał Kubica. Pod koniec listopada chce jeszcze wziąć udział w ostatniej eliminacji Pucharu Francji - Rajdzie du Var. Potem poświęci się wyłącznie wyścigom bolidów (ma zadebiutować w teamie Renault).
Jeszcze większego pecha miał na asfaltowych trasach Sycylii Michał Kościuszko - wicemistrz świata w kategorii junior WRC (wspólnie z Maciejem Szczepaniakiem). Dla niego także trzeci OS okazał się ostatnim. Ukończył go ze świetnym rezultatem - był piąty na mecie i w ogólnej klasyfikacji, ale do kolejnego już nie wystartował z powodu zatrucia pokarmowego.
@RY1@i02/2009/223/i02.2009.223.000.022b.001.jpg@RY2@
Robert Kubica
AP
mm
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu