Robert Kubica zrobił wrażenie i zaraz potem wypadł z trasy
A zaczęło się tak dobrze. Po dwóch pierwszych odcinkach specjalnych Rajdu Taormina - Messyna Robert Kubica zajmował 8. miejsce - świetne jak na kierowcę, który ostatni raz jechał rajdówką sześć lat temu.
Niestety, w sobotę wypadł z trasy już na pierwszym OS-ie. Kubica to znany pasjonat rajdów, rzadko jednak miał okazję swoją pasję realizować. W przerwie między sezonami Formuły 1 razem z pilotem Michałem Kuśnierzem wziął udział w ostatniej eliminacji rajdowego Pucharu Włoch. Pierwszego dnia spisał się świetnie - po dwóch krótkich przejazdach wygrywał w swojej klasie (R3 - jechał renault clio), a ogólnej klasyfikacji był 8. W sobotę zapowiadał bardziej agresywną jazdę. Niestety, już na samym początku znacznie bardziej forsownego dnia dał o sobie znać brak rajdowego doświadczenia. Kubicy nie udało mu się pokonać pierwszego 18-kilometrowego odcinka specjalnego. Uderzył w barierę ochronną, uszkodził samochód i dalej już nie pojechał.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.