Lech Kaczyński podziękował papieżowi za nowego świętego
Polska zyskała nowego świętego. Wczoraj papież Benedykt XVI kanonizował arcybiskupa Warszawy w okresie powstania styczniowego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Za wyniesienie go na ołtarze osobiście podziękował papieżowi prezydent Lech Kaczyński.
- Przed wybuchem powstania styczniowego ostrzegał przed niepotrzebnym rozlewem krwi. Jednak gdy powstanie się rozpoczęło i gdy nastąpiły represje, odważnie stanął w obronie uciśnionych. Z rozkazu cara rosyjskiego spędził dwadzieścia lat na wygnaniu w Jarosławiu nad Wołgą. Nigdy już nie mógł powrócić do swojej diecezji - mówił po polsku o kanonizowanym Polaku Benedykt XVI w czasie niedzielnej mszy. Dodał też, że arcybiskup był "wielkim świadkiem wiary i duszpasterskiej miłości w czasach bardzo trudnych dla narodu i Kościoła w Polsce".
- Dziś jego ufne i pełne miłości oddanie Bogu i ludziom staje się świetlanym wzorem dla całego Kościoła - dodał papież.
W czasie krótkiego spotkania z Benedyktem XVI po mszy kanonizacyjnej prezydent Kaczyński podziękował papieżowi za wyniesienie Polaka na ołtarze i wręczył mu podarek upamiętniający arcybiskupa Felińskiego.
W niedzielnej mszy w Bazylice św. Piotra oprócz prezydenta RP i jego małżonki uczestniczyła delegacja polskiego Episkopatu z jego przewodniczącym arcybiskupem Józefem Michalikiem, prymasem Józefem Glempem, metropolitą warszawskim abp. Kazimierzem Nyczem. Przybyli także premier Francji Francois Fillon oraz król Belgii Albert II z żoną. Do Watykanu przyjechało też około 5 tysięcy Polaków.
,pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu