Polak jeszcze goni Crumpa
"Fantastico Tomasz Gollob" - krzyczał spiker podczas GP we włoskim Terenzano. Polak w świetnym stylu wygrał zawody i awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej GP.
W finale wyprzedził Hansa Andersena i Nickiego Pedersena. Czwarte miejsce zajął Grzegorz Walasek. Gollob był w znakomitej formie. Stracił tylko jeden punkt - jedynie w piątym biegu wyprzedził go Emil Sajfutdinow.
W półfinale spotkało się trzech reprezentantów Polski - Gollob, Walasek (w sumie 11 pkt) i Rune Holta (8 pkt). Do finału awansowało dwóch pierwszych. W kolejnym biegu z turnieju odpadł Sajfutdinow (11 pkt) - dojechał do mety jako ostatni. Był zrezygnowany. W finale Gollob stoczył znakomity pojedynek z Andersenem.
Lider klasyfikacji GP Jason Crump nie awansował nawet do półfinału. Australijczyk nie nawiązał walki, zdobył tylko cztery punkty, zajął dopiero dziesiąte miejsce. Tłumaczył się, że startował z kontuzją (niedawno miał czterogodzinną operację po kontuzji ręki, jakiej doznał w spotkaniu ligi angielskiej), ale mimo wszystko Gollob wciąż ma tylko matematyczne szanse na złoty medal.
- Różnica punktowa między mną a nim jest za duża - powiedział Polak. - Siedemnaście oczek to dużo. Gdyby było siedem punktów, to nie byłoby problemu. Mistrzem zostanie jednak Crump. On niemal na każdych zawodach pokazuje wielką klasę.
Kolejne grand prix odbędzie się za trzy tygodnie na torze w Bydgoszczy, rodzinnym mieście Golloba. Na cud mało kto liczy, ale srebro - biorąc pod uwagę formę Crumpa i Golloba w całym sezonie - to i tak spore osiągnięcie.
@RY1@i02/2009/189/i02.2009.189.000.020b.101.jpg@RY2@
Paweł Wilczyński/newspix.pl
Tomasz Gollob
rup
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu