Jacek Bąk odmówił Majewskiemu
Stefan Majewski stawia na dyscyplinę. Niemieckie nawyki nabyte podczas 17 lat spędzonych za Odrą wyraźnie odcisnęły się na powołaniach, które tymczasowy selekcjoner wysyła na mecze z Czechami (10 października) i Słowacją (14 października). Majewski zrezygnował z piłkarzy, których poprzednie kierownictwo kadry oskarżało o urządzanie imprez podczas zgrupowań.
Nie ma więc w składzie na ostatnie mecze eliminacji mistrzostw świata "banitów" ze Lwowa - czyli zawieszonych rok temu za picie w hotelu kadry - Artura Boruca i Dariusza Dudki. W reprezentacji nie znalazł się także najlepszy kolega bramkarza Celticu Glasgow - Michał Żewłakow. To do nich kierownictwo kadry miało największe pretensje o łamanie dyscypliny. Zabrakło również najbardziej doświadczonego z reprezentantów Jacka Krzynówka.
- To dlatego, żeby nie wyprzedził prezesa PZPN Grzegorza Laty na liście piłkarzy, którzy rozegrali najwięcej meczów w reprezentacji Polski - podchwycili od razu złośliwi. Krzynówek ma w tej chwili 96 meczów w reprezentacji, a prowadzący w tej klasyfikacji Lato ma o cztery więcej.
To oczywiście żarty, bo gdyby prezes PZPN przejmował się takimi rzeczami, to Majewski nie dzwoniłby do Jacka Bąka, który też ma na koncie 96 spotkań w kadrze. Obrońca Austrii Wiedeń zakończył reprezentacyjną karierę rok temu. Nowy selekcjoner prosił jednak Bąka, żeby na mecze z Czechami i ze Słowacją powrócił do drużyny. Po rezygnacji z Dudki i Żewłakowa, a także Bartosza Bosackiego, Majewski miał bowiem kłopot ze znalezieniem doświadczonych środkowych obrońców. Bąk nie odrzucił powołania od razu. Poprosił o czas do namysłu, skonsultował się ze znajomymi i rodziną, po czym uznał, że na dobrą grę w kadrze go już nie stać, i podziękował selekcjonerowi.
Wiadomo więc, że w październikowych meczach parę obrońców stworzą piłkarze, którzy nigdy wcześniej ze sobą nie grali. Majewski postawi na dawno niewidzianych w reprezentacji stoperów - Arkadiusza Głowackiego (trzy lata poza kadrą) i Jarosława Bieniuka (cztery lata). W odwodzie będzie miał młodszych - Tomasza Jodłowca, Piotra Polczaka, Mariusza Pawelca i Adama Kokoszkę.
- Nie ukrywam, że to powołanie jest dla mnie zaskoczeniem - przyznał Bieniuk. - Jak widać, nawet grając w pierwszej lidze, można zostać zauważonym. Znam trenera Majewskiego. To szkoleniowiec, który pozwolił mi zadebiutować w ekstraklasie. Nasza współpraca układała się bardzo dobrze - komentował obrońca Widzewa Łódź.
Powołania nie spodziewał się też Głowacki. - Myślałem, że nowy selekcjoner będzie budować kadrę na Euro 2012, a ja wtedy będę miał już 33 lata - dziwił się.
Powołanie tak licznej grupy stoperów może oznaczać, że Majewski zamierza zagrać trzema obrońcami. W kadrze brakuje bocznych defensorów. W kadrze na Czechów i Słowaków znalazło się tylko po jednym prawym i lewym obrońcy - są nimi Jakub Rzeźniczak i Sylwester Gancarczyk.
Majewski tłumaczył swoje decyzje, które zwłaszcza jeśli chodzi o defensywę, wzbudzają sporo kontrowersji.
- Uważam, że wybraliśmy najlepszych w tej chwili zawodników. Piłkarzy, których powoływał Leo Beenhakker, a teraz ich nie ma, oczywiście nie skreślam - mówił Majewski.
Te słowa cieszą, bo trudno sobie wyobrazić na dłuższą metę reprezentację bez najlepszych polskich bramkarzy. Majewski odkurzył 36-letniego Jerzego Dudka, który od kilku lat nie gra w poważnych meczach, tylko siedzi na ławce rezerwowych wielkich klubów - teraz Realu Madryt, a wcześniej Liverpoolu. Większe szanse na grę od Dudka, który po wybraniu Majewskiego na trenera strasznie chwalił jego metody pracy w mediach i na swoim blogu, ma Wojciech Kowalewski. Ostatnio wrócił on do formy i odzyskał miejsce w bramce Iraklisu Saloniki. Wcześniej był tam tylko rezerwowym. Szans na grę nie ma raczej przeciętny Sebastian Przyrowski. Żaden z tych trzech bramkarzy nie jest lepszy od Boruca. Dziwi też brak powołań dla młodszych od Dudka bramkarzy - Tomasza Kuszczaka, rezerwowego Manchesteru United, i Łukasza Załuski, dublera Boruca w Celticu. Być może Majewski zamierza postawić na Łukasza Fabiańskiego, ale obecnie bramkarz Arsenalu Londyn leczy kontuzję.
Mniej kontrowersji wzbudziły powołania dla piłkarzy ofensywnych. W pomocy i ataku Majewski postawił na tych samych zawodników co Beenhakker. Jedyne zaskoczenie to obecność w składzie Euzebiusza Smolarka, który od miesiąca nie ma klubu. Ostatnio zaczął jednak regularne treningi w HSV, a poza tym to przecież syn dobrego kumpla Majewskiego Włodzimierza Smolarka. Nic dziwnego, że selekcjoner mówi o Ebim: - To piłkarz, który strzelił dla nas najwięcej bramek. To jest najważniejszy argument, żeby go powołać.
Majewski postawił też na kontrowersyjnego napastnika Jagiellonii - Kamila Grosickiego. Piłkarz, który notorycznie sprawia kłopoty wychowawcze, jest w dobrej formie. Zachodzi jednak obawa, że może on nie przestrzegać tak lubianej przez selekcjonera dyscypliny.
- O Grosickim rozmawiałem bardzo długo z trenerem Jagiellonii Michałem Probierzem. Mam również w sztabie szkoleniowym asystenta, który pracuje w tym klubie. Kamil prezentuje się bardzo dobrze, jeżeli chodzi o formę sportową i również, jeżeli możemy tak powiedzieć, o formę pozasportową - powiedział Majewski.
Człowiekiem, który ma pilnować, żeby Grosicki nie próbował żadnych wyskoków, będzie nowy asystent - Bartłomiej Zalewski. Razem z nim w sztabie trenerskim nowej kadry znaleźli się - szkoleniowiec bramkarzy Józef Młynarczyk i fizjolog Zbigniew Jastrzębski.
Z funkcji dyrektora kadry zrezygnował Kazimierz Greń. Nie interesowała go posada tymczasowego dyrektora. Zbigniew Boniek, kiedy dowiedział się, że działacz z Rzeszowa ma pełnić tak ważną funkcję, popłakał się ze śmiechu podczas wywiadu dla Polsatu Sport.
Szeroka kadra na mecze z Czechami i Słowacją
Jerzy Dudek (Real), Wojciech Kowalewski (Iraklis), Sebastian Przyrowski (Polonia W.).
Jarosław Bieniuk (Widzew), Seweryn Gancarczyk (Lech), Arkadiusz Głowacki (Wisła), Tomasz Jodłowiec (Polonia W.), Adam Kokoszka (Empoli), Mariusz Pawelec (Śląsk), Piotr Polczak (Cracovia), Jakub Rzeźniczak (Legia).
Jakub Błaszczykowski (Borussia D.), Roger Guerreiro (AEK), Maciej Iwański (Legia), Mariusz Lewandowski (Szachtar), Rafał Murawski (Rubin), Ludovic Obraniak (Lille), Jakub Wilk i Sławomir Peszko (obaj Lech), Łukasz Piszczek (Hertha), Euzebiusz Smolarek (bez klubu).
Paweł Brożek (Wisła), Kamil Grosicki (Jagiellonia), Dawid Janczyk (Lokeren), Ireneusz Jeleń (Auxerre), Robert Lewandowski (Lech). Michał Nowak/newspix.pl
@RY1@i02/2009/189/i02.2009.189.000.018a.101.jpg@RY2@
Marzec 2008, Jacek Bąk w meczu Polska - USA
Michał Nowak/newspix.pl
Artur Szczepanik
artur.szczepanik@dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu