Nawiązać do sukcesów Złotek
W 2003 i 2005 roku drużyna prowadzona przez Andrzeja Niemczyka, pieszczotliwie później nazwana Złotkami, dwukrotnie sięgnęła po złoto mistrzostw Europy.
Przed dwoma laty, już pod wodzą Marco Bonitty, skończyło się na pechowym czwartym miejscu. Teraz o medale dla Polski powalczą na własnych obiektach dziewczyny Jerzego Matlaka.
- Nie zagwarantuję, że zdobędziemy złoto, srebro albo zajmiemy piąte miejsce. Mogę jednak obiecać, że w każdym spotkaniu damy z siebie wszystko - powiedziała Anna Barańska.
W pierwszej fazie Polki zagrają z Hiszpankami, Chorwatkami i Holenderkami. Z tymi ostatnimi biało-czerwone przegrały dwa ostatnie mecze w ramach World Grand Prix, za każdym razem 0:3. W drugiej fazie Polki mogą trafić na Rosjanki, Bułgarki i Białorusinki.
Zespół biało-czerwonych powstawał w bólach. Z gry w kadrze zrezygnowały m.in. Maria Liktoras i Małgorzata Glinka, która pod koniec czerwca urodziła małą Michelle, a Anna Podolec, Katarzyna Skowrońska-Dolata i Joanna Mirek leczą urazy. Dorota Świeniewicz zrezygnowała z powodu negatywnych opinii pojawiających się w mediach.
Obowiązek walki o medale spadł więc na młode zawodniczki: Agnieszkę Bednarek, Annę Barańską czy Joannę Kaczor. Szczególnie ta ostatnia w ciągu ostatnich miesięcy wyrosła na prawdziwą gwiazdę zespołu i główną atakującą. - To nie tak, wciąż trwa rywalizacja, jest przecież Natalia Bamber (wraca po kontuzji - red.). Codziennie przychodzimy na treningi i tak naprawdę nie wiadomo, która zagra na mistrzostwach - mówi skromnie Asia Kaczor.
- Wiem, że jeśli otrzymam swoją szansę na mistrzostwach Europy, na pewno będę chciała ją wykorzystać. Przygoda z siatkówką to dla mnie czas, w którym można się spełnić, i nie zamierzam tej szansy zmarnować - dodaje zawodniczka, która dzięki udanym występom w kadrze podpisała niedawno kontrakt z włoskim klubem Rebecchi- Lupa Piacenza.
Nie zapominajmy, że Polki mają asa w rękawie w postaci publiczności. Na spotkaniu z Hiszpankami biało-czerwone będzie dopingować 10 tysięcy kibiców, a to nawet najmocniejszych może pozbawić pewności siebie.
Marta Pytkowska
marta.pytkowska@dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu